kinguunia
Fanka BB :)
Co do wagi to 4 kg na plusie, dałam sobie 12kg i mam nadzieję że się zmieszczę 
Celulit-zawsze troszkę było ale faktycznie teraz jest go więcej ale jakoś bardzo się tym nie przejmuje, dla mnie gorszą wizją są rozstępy ale puki co... cisza, nic nie ma i oby tak zostało
Od momentu kiedy wiem o ciąży smaruję uda, pośladki, lędźwia, brzuszek no i piersi balsamem firmy Palmer's, dodatkowo brodawki kremem z rossmana z serii babydream i od kilku dni dodatkowo używam oliwki bambino. Oby to wszytsko wystarczyło...
Na początku dużo zapachów mnie odrzucało ale na szczęście moje ulubione perfumy spodobały mi się jeszcze bardziej i używam ich cały czas, ale najbardziej na początku podobał mi się zapach perfum mojego M(hugo boss szary) i raz nawet ich użyłam -do tej pory się z tego śmiejemy:-)
Jeżeli chodzi o opalenizne tego najbardziej mi brakowało bo nie pamiętam kiedy nie byłam opalona, chciałam używać samoopalaczy ale moja gin mi nie pozwoliła, trochę się pomęczyłam, zmieniłam o kilka tonów kosmetyki i już jest ok przyzwyczaiłam się
))
Celulit-zawsze troszkę było ale faktycznie teraz jest go więcej ale jakoś bardzo się tym nie przejmuje, dla mnie gorszą wizją są rozstępy ale puki co... cisza, nic nie ma i oby tak zostało
Od momentu kiedy wiem o ciąży smaruję uda, pośladki, lędźwia, brzuszek no i piersi balsamem firmy Palmer's, dodatkowo brodawki kremem z rossmana z serii babydream i od kilku dni dodatkowo używam oliwki bambino. Oby to wszytsko wystarczyło...
Na początku dużo zapachów mnie odrzucało ale na szczęście moje ulubione perfumy spodobały mi się jeszcze bardziej i używam ich cały czas, ale najbardziej na początku podobał mi się zapach perfum mojego M(hugo boss szary) i raz nawet ich użyłam -do tej pory się z tego śmiejemy:-)
Jeżeli chodzi o opalenizne tego najbardziej mi brakowało bo nie pamiętam kiedy nie byłam opalona, chciałam używać samoopalaczy ale moja gin mi nie pozwoliła, trochę się pomęczyłam, zmieniłam o kilka tonów kosmetyki i już jest ok przyzwyczaiłam się
i szczerze wam powiem ze mnie to cieszy a na brak apetytu nie narzekam:-)
Niby tylko 5kg ale ten brzuszek to mam jakoś nisko między nogami i w żadne portki wejść nie mogę :-( Muszę te ciążowe nosić. Zresztą bluzki takie koszulowe też nie bardzo bo rozchodzą się tu i ówdzie. Ot uroki 9 miesięcy :-)
w spodnie sie zmieszcze, jak zapne je bod brzuchem, ale moge w nich wtedy tylko stac, bo jak siade, to gniota okropnie wiec nosze ciazowe, chociaz jak dla mnie sa swietne, bo cieplutko w nerki jak nigdy 