wronka
czerwiec05`, kwiecień2010
A ja zaczęłam właśnie akcję "metamorfoza", którą mam nadzieje zakończyc na następna wiosnę. Póki co zaczęłam od włosów. Z blondynki stalam się szatynką. Jednak to kolor przejściowy, bo docelowo chcialabym miec karmel. Jednak od tego ciagłego rozjaśniania, miałam już zniszczone, więc musiałam przyciemnic, obciąc i teraz bedę je tylko odzywiac i przycinac, co nie co, bo zapuszczam, no i na wiosne zrobie karmelek. Mam nadzieje,że do wiosny uda mi sie tez schudnąc i tu równiez poczyniłam male kroczki. Od jutra rezygnuje zupelnie ze słodkiego (choc i tak ograniczałm się raczej do lodów), pieczywa i makaronów, mam zamiar jeśc równiez regularnie co 2,5-3godz (5 posilków dziennie) i pic duuuzo wody. We wrześniu zaczynam tez basen:-). Mam nadzieje,że wytrwam....;-)
bo na brzuchu jeszcze jedna fałdka mi została i uda nie takie jak przed ciążą wiec o co chodzi? jak wagowo mogę byc chudsza jak widze po sobie ze jestem grubsza?

no ale ogólnie moja sylwetka wygląda już prawie tak samo... może biodra już na zawsze będę miała większe ?? tylko nie uśmiecha mi się kupować wielkiego dołu i małej góry :-(