kacha10 dziękuję słonko. Też bardzo bym chciała żeby się udało. Tak, strata jest ogromna, ale mam nadzieję ze ją szybko "zapełnię".
Co do mdłości, nadal dziś miałam, i to pare razy takie, że aż mi łzy poleciały i myślałam że w ubikacji skończ. ??????? nie wiem co jest grane.
A wcześniej staraliśmy sięokoło 6 miesięcy, ale ciągło się starsznie...........
A jakdziś u ciebie sytuacja wygląda?
Zbliżają się te dni.... 13 dc, więc to już tuż tuż.... a próbowałaś testów owulacyjnych?
pysia888 pięknie, oby tak dalej...... A najważniejsze, nie "pracuj" tylko ciesz się tym! A jak ci się w małżeństwie żyje? Zadowolona jesteś?
Pochwalę się, że przeprowadzam się w sobotę
Kupa roboty mnie czeka.. od razu chce wymalować całe mieszkanie.. kupić musze masę rzeczy, typu sofa, dywany, tv 2, kotary etc. Ale bardzo się cieszę, że sama mogę sobie urządzić mieszkanko. I co najważniejsze w końcu spokój będzie. Landlord świetny
Jestem neisamowicie podekscytowana i przejęta, o niczym innym nie myślę.
A na nowym mieszkanku zacznie się porządne staranie
A tak swoją drogą ja już po skoku, wczoraj lub dziś ale nie mam głowy do tego
Serduch i tak było za mało
Lecę nadrabiać
Jak się cieszę kochana........... Super! Zajmiesz się mieszkankiem a bejbe same zawita....
kwiatuszeq20 będzie, będzie owulka, na pewno....już sie jajeczko przygotowuje,żeby pęknąć...........Ty też musisz być gotowa. Zobaczysz będzie dobrze!!!