hejka dziewczyny!
kacha dobre i to... ale trzymam kciuki żebyś dostała lepszą pracę...
a u nas dobrze, dzieci rosną jak szalone... a co najważniejsze są zdrowe... jedynie rano mają pełne noski ale to chyba od suchego powietrza w domu
Agusia wagą się nie przejmuj... ja w drugiej ciąży też malo przytylam... w sumie jakies 13-15 kg do dnia porodu, a w 34 tygodniu jak byłam na wizycie to pamiętam że miałam niecałe 10 na plusie więc podobnie do Ciebie... lepsze to niż tak jak ja w pierwszej ciąży...23 kg do przodu byłam więc masakra...
a jeszcze co do tego bólu to ja nie pamiętam od kiedy ale też coś ok 34 tyg mnie bolało w dole i to solidnie i mi gin powiedział, że to dobrze bo wszystko powoli się szykuje do porodu.. no a tu niespodzianka bo musiałam mieć wywoływany hehe