reklama

Zakupowe szaleństwo

Kakaw zalezy jaką chcesz kupić od góry ładowana czy normalnie?
Ja sobie chwalę Electroluxa EWt 1316 - mam go od 2 lat i bez problemu, moi znajomi mają identyczna ale rok dłużej i oni mi ją plecili jest do góry ładowana,
Natomista moja mama ma tak jak Ania hovera ale nie pamiętam modelu i mówi że to cudo :-)
 
reklama
Ja mam od 5 lat Amice i w sumie sprawdza sie dobrze...z tym że udało mi sie 2 razy narazić ją na śmierć poprzez przeładowanie ;) ale jak się coś psuje to mój mąż i tata sobie z tym sami radzą
Co do wyprzedaży - ja wczoraj skusiłam się w Orsayu na spódnicę i dwie bluzki...w sumie u nas nie ma aż tak wielu firmowych sklepów i jakoś najbardziej pasuje mi właśnie Orsay - najlepiej mi rzeczy leżą i jakoś bez problemu rozmiary dobieram...wczoraj nawet kartę stałego klienta dostałam :)
 
Ja mam Amice i sobie chwale ma juz kilka lat i ani razu sie nie zepsuła, a nie oszczedzam jej jakos szczególnie piorę w niej wszystko - łacznie z butami i kurtkami puchowymi.
Ale chyba teraz wybralabym Beko:-) bo ma najdłuzsza gwarancję albo AEG
 
Kakaw, my mamy Arisona - 3 lata i jak na razie bezawaryjna. Jaki model, to nie mam pojęcia - mogę sprawdzić jak wrócę do domu. Aha, jest z tych "cieńszych" :-)
 
Dzięki dziewczyny za porady, ale w sumie, jaki model nie kupie to będzie dobry :-D
pojawiły się sie prawie wszystkie modele :-D z czego sie ciesze bo
przegladlam tez neta i tam nic tylko polecają MIELE i MIELE a droga jak.......... •nie powiem, co :baffled: a inne odradzaja .....ale na szczescie jestescie WY :-D
My mieliśmy Whirlpoola przez 8 lat i tez nie narzekałam ( na ale jak jak poszlo pierdziu to....... juz byl koniec :-D)
Swoja droga to przez myśl przechodzi mi również pralko- suszarka tylko nie wiem jak sie spisują ( ma ktoś???) Bo pomimo 3 pokoi niestety nie ma gdzie suszyć -- przydąłby sie czwarty (taki gospodarczy):-D
Gdzie nie powieszę tego prania (mam taka suszarkę stojącą) to Sandrulec zaraz mi pościąga i podepta :confused: ach?.. Tak mi ten mój skarb pomaga :-D
Tak w sumie to wszystko sie zaczyna sypać, bo my z racji dość długiego stażu małżeńskiego mamy wszystko, co najmniej kilkuletnie a bywają tez rzeczy kilkunastoletnie :szok:
Pralkę chciałam naprawić, ale koszt duży 500- 600 zl no i nie wiadomo, kiedy sie znowu zepsuje wiec trzeba kupić nowa, ale pan, który naprawia pralki powiedział mi ze niestety robią teraz rzeczy takie,. żeby starczały na krótki czas -----nie tak jak dawniej a to po to żeby trzeba było częściej wymieniać:confused:

IRMA Fajne to polaczenie kuchenki ze zmywarka,. kurcze u mnie zmywarka to pól kuchni zajmuje.
 
Pralkę chciałam naprawić, ale koszt duży 500- 600 zl no i nie wiadomo, kiedy sie znowu zepsuje wiec trzeba kupić nowa, ale pan, który naprawia pralki powiedział mi ze niestety robią teraz rzeczy takie,. żeby starczały na krótki czas -----nie tak jak dawniej a to po to żeby trzeba było częściej wymieniać:confused:


No właśnie, nie wiem jak Wy, ale ja jestem przyzwyczajona do sprzętów z czasów naszych rodziców i z naszego dzieciństwa, które służyły po 20 lat. A teraz wszystko po kilku latach trzeba kupować nowe, bo nie opłaca się naprawiać. Ciężko się przestawić.
 
No wlasnie Mamoot ja tez :tak:
tylko ze na nieszczescie temu panu chodzilo o to ze teraz jak kupie nowa pralke to niestety ale 8 lat jej juz miec na pewno nie bede :-D
 
reklama
Pewnie producenci tak liczą, że 5 lat i koniec.
Ja się tak z kranem zdziwiłam. 3 lata temu robiliśmy generalny remont łazienki. I przy kupnie kranu facet mi powiedział, że pewnie za jakieś 5 lat będzie coś tam do wymiany. A ja jestem przyzwyczajona, że krany są długoletnie i tylko się uszczelki wymienia. A tu klops! Na razie działa, ale nie zdziwię się jak coś się zepsuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry