baśka
Mama Karola i Bartka
Ja w sumie zawsze też przymierzam i czasami biorę z 10 do przymierzalni i wychodzę z jednym
albo z żadnym...ale z tym zaryzykowałam - też dlatego że on nie jest usztywaniany, ma tylko fiszbiny, z takim usztywanianym to bym nie zaryzykowała bo mam takie rozjechane piersi że mało który mi pasuje
("rozjechane" = moja mama mówi indiańskie - szeroki rozstaw i jak się rozbujają to każdy pod inną pachą
)

