reklama

Zakupowe szaleństwo

Widzisz a ja niepracujaca i manii na zakupy nie mam..wrecz mnie leczy jak musze isc cos dla siebie szukac...dla mlodej to jeszcze chetnie robie zakupy...ale jak mam przymierzac,cos testowac...ehhh szkoda gadac:-D
 
reklama
Pracoweac to ja np.bym chciala jako architekt wnetrz...albo sprzedawac droge nieruchomosci-jakies luxusowe wille :-)
Ale trzeba bylo sie uczyc .....to bym mogla to robic...

no ale tak realnie to myslimy zeby cos z mama otworzyc w polsce...jakis biznesik-handelek...albo chcialabym sie tu rozejzec za taka fucha jak bede miala prawko bo niby idzie dobrze dorobi jezdzac po starszych ludziach-podwiezc ich do lekarza,wpasc pogadac,cos tam im ogarnac...zrobic zakupy... ahh nie wiem...handel przez neta tez by mi odpowiadal ale za duzo tego juz.....Ahhh sama nie wiem....:confused2:
 
Na architekta wnętrz projektanta - wystarczą kursy, moja siostra robiła i teraz projektuje.:-D

Hmmm w necie mogłabyś niezły biznes rozkręcić:-D, usługi jakieś tak jak mówisz np pomoc starszym itp

Manii pozbywamy sie tak - blokujemy karty kredytowe:szok:, i wydajemy tylko na jedzenie.
 
nie no karty to ja niz zablokuje... samobojstwo
a tak w ogole to sie dowiedzialam wlasnie od meza ze bonusy lutowe wspolna decyzja bankow beda mniejsze o -50%
zawal... co za dzien... najpierw zgubione pamiatki a teraz tro
to moze jednak pomysle o blokadzie karty, albo cos podobnego, mniej drastycznego...
 
reklama
ogladam twoja kosmetykowa strone...ale cos jets nie tak
podejrzanie tanie
jak moze krem diora hydraction kosztowac 37 zl jak kosztuje normalnie, nawet nie 37 euro, tylko ponad 50... albo blyszczyk diorkiss zaz 10,50 zl zamaist 16-18 euro...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry