reklama

Zakupowe szaleństwo

A jak tam sobie życzysz niech będzie z płcią tych dzieci:-)

Kiedyś pisałaś, ze jak sa u was wyprzedaże to zamawiasz przez telefon? zupełnie tego nie kumam możesz rozwinąć temat?

Ja teraz allegro przeglądam szukam jakichś ciekawych butów i czapki dla Wojtka bo gdzieś sie porozsiewały i nie mam żadnej fajnej:-(
 
reklama
A jak tam sobie życzysz niech będzie z płcią tych dzieci:-)

Kiedyś pisałaś, ze jak sa u was wyprzedaże to zamawiasz przez telefon? zupełnie tego nie kumam możesz rozwinąć temat?

Ja teraz allegro przeglądam szukam jakichś ciekawych butów i czapki dla Wojtka bo gdzieś sie porozsiewały i nie mam żadnej fajnej:-(


Ty wiesz ze ja z allegro jeszcze nigdy nie korzystalam...bo nie wiem jak! hahaha i zawsze sie cykam o przesylke, jaka forma zaplaty itp tak samo tu z ebaya nie korzystam a kusi jak cholera
to co ja zamawiam przez telefon to jets taki katalog francuski La Redoute. sa tam ubrania tej wlasnie firmy, ale maja tez kontrakt z innymi. wiec mozes zkupic nika, adidas i wiele innych. maja doslownie wszytsko: meble, psociele, dekoracje, naczynia, no co chesz. no i przez caly rok jakies tam okazyjne znizki, a dwa razy w roku od -50% do -70%
wiec zamawiam wtedy hurtowo
to jest podbna organizacja jak Quelle, 3 suisses itp tylko maja lepsze rzeczy troche
a najlepsze to sa w ogole ventes privees, przez internet. Mas zliste wyprzedazy na caly tydzien,czekasz na na dany dzien, az sie o 7 rano otworzy twoja wyprzedaz ( niektore o 9) i wtedy gol!!! sprint do komputera. przy tych trzeba czekac na twoja ulubiona firme, czy okazje. ale jak dasz sobie czas, to znajdziesz co chcesz, caly rok za -60, do -85% nawet (likwidacja serii resztki itp)
ja oprocz katalogu redoute i wyprzedazy sezonowych 2 razy w roku, zeruje na tym. Bo dostaneisz rzezy markowe, luksusowe za cene taka jak w 1 lepszym sklepie. Ostatnio kupilam sobie bielizne johna gaillano: staniki za 11, gacie za 9 koszulki za 15. a na wstepie wszystko miedzy 80 a 95 euro sztuka...
nommm... to tyle o moich zakupowych przepisach na szczesliwa i niezrujnowana :)
 
Pati, ale Ci Noemi wycięłą numer. Najbardziej wkurzające jest to, że nie dośc, że walczysz ze swoim dzieckiem, to jeszcze jakaś baba CI doradza, albo na Ciebie wrzeszczy.:no:
 
ale mialam dzis przygode! szok! w ogole, to mialam nigdzie nie lazic, tylko sie kuc. na spacer z malym wyprawilam malgosie. ale pod pretekstem ladnej pogody (5-6 stopni) jendak pozniej wyszam z malym. w sklepie pod domem udalo mi sie capnac ostani komplet szal + rekawice dla synka ( tym razem wkoncu dla niego a nie dla b. przyszlej corci...). Super! Chcialam mu jeszzce wziac koszulke oxoo na dlugi rekaw, brazowa - fajna taka, ale sie opanaowalam. za duzo zabulilam za komplet. No i ... po wyjsciu ze sklepu mialam smieszna przygode. Zgubilam telefon, ale o tym nie wiedzialam. Scenariusz wygladal tak (napisze w skrocie):
- jakas pani podniosla i dala sprzedawcy
-pani ze sklepu na ekranie poznala leopoldka i wiedziala ze to moj
- jako ze nie wiedziala gdzie dokladnie mieszkam stwierdzila, ze najlepiej jak go da lekarzowi, co ma gabinet w bloku, lekarz wywiesi kartke przy wejsciu czy w windzie, ze do odbioru u niego, bo w sklepie moze nie od razu sie pojawie
- lekarz poznal leopoldka i stwierdzil, ze nie bedzie wywieszal kartki tylko zadzwoni do stroza po nazwisko i numer
-stroz mial tylko numer do freda
- lekarz zadzownil do freda,a ten w londynie na konferencji
- fred dzwoni z londynu wkoncu zeby mi powiedziec ze moj telefon czeka na mnie w gabinecie na 1 pietrze
- zalozylam kapcie, zjechalam 2 pietra i odebralam zgube :))))
KONIEC historyjki :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry