a ja sie dzis bardzo dumnie czuje, bo odmowilam mezowi propozycji prezentu na urodziny - firmowej torebki. kazal mi wybarc bo on nie wie jaka, a ja stwierdzilam, ze wole ta kase dac malemu na konto oszczednosciowe i w sklepie pod domem wybralam sobie zwykla siwa esprit na ramie- 10 razy tansza... z radosci z samej siebie poszlam od razu malemu kupilam domino drewniane z Vilac'a i ukladanke djeco, a jutro jak pomysle o urodzinowej torebce, to pewnie pomysle ze mnie pogielo i co ja zrobilam...
no nic, narazie czekam az F. wroi z delagaji z madrytu ( o 21h30) i mam zamiar sie wyspac ( jak jego nie ma to nie spie, mam koszmary dzis byly 3 : najpierw porwali mi z domu dziecko, pozniej nie pamietam dokladnie ale cos z F. sie dzialo, a najlepsze na koncu : zostalam oddana jakiemus arabowi, ktory zamieszkal u nas, chcial, zebym zalozyla chuste, nie zgodzilam sie, dostalam wpierdal i zalozylam w mgnieniu oka a pozniej dzwonilam w tajmenicy do mamy, zeby poinformowala polcije...)
Jest KTOS moze OD ANALIZY SNOW???????????????????????????????????????????
fred wroci, wyspie sie spokojnie, bede w lepszym humorze i przejda mi pomysly rezygnowania prezentow urodzinowych
wszystko wroci do normy
