pati rozesmialam sie, bo wczoraj w parku obczailam dupe jednej 30 letniej okolo blondynce, no i sprawdza sie co mowisz. jeansy sie wyroznialy. jedyne co, to nie armani, tylko dolce

mnie tez wkurzaja ceny jeansow, nie wyobrazam sibie dac ponad 100 euro, a najczesciej kupuje GAP - ok;70-75 euro
na dodatek maja akurat rozmiarowke ze mi ok, nie musze skracac o 10cm ze az traci fason, uwielbiam gapa
raz sie skusilam na diesel ale cena eeee... a dieselow tez bym chetnie miala cala szafe
a najwiekszy dobytek to jedna para DOLCE ktora kosztowala... 40 zlotych

polski lumpeksowy lup sprzed lat! hehee nosze do dzis bo akurat prosty kroj ciemny niebieski klasyka ponadczasowa
tutaj niestety nie ma lumpkow nad czym ubolewam bo uwielbialam szperac
chodzilam kiedys do znajomej mamy na rozladowanie towaru... przed wystawieniem cen i otwarciem sklepu... nie mowie wam co lapalam wtedy ... m. in; te jeansy i torebke diora...