reklama

Zakupowe szaleństwo!

reklama
:-D:-D:-D

U mnie te wszystkie maleńkie dżinsiki i inne cuda leżały w szufladach. Nie wiem jak można ubierać 3-miesięczne dziecko w dżinsy z gumą w pasie :baffled:. Przy drugim nie dam się tak ponieść ;-).

no coś Ty! ja jeany pierwszy raz założyłam na patronażową wizytę po 4 tygodniach:-Da czemu szkodzi guma, jak nie jest za ciasna?
ja tam dam się ponieść, jeszce bardziej, czyli:-D ze szpitala wychodzimy w jeansach
 
ja od dawna wiem, że madzikm stroi swoją Zosię ;-) ma do każdej kreacji inny kapelusik i czapeczkę nie madzikm? ;-) :-D

ja też na początku stosowałam tylko body, śpiochy i pajace..uważam, ze są najwygodniejsze przy takich maluchach :tak:
spodenki czy sukienusie poszły później w ruch, a powiem, ze nawet teraz wolę ją ubrać w portki - jakoś bardziej praktyczne mi się wydają ;-)
dużo mam takich ciuszków co to przelażały w szafie i raz były ubrane...przy tych maleństwach wydaje mi się, że nie opłaca się kupować dużo takich wyjściowych ciuszków..
 
no coś Ty! ja jeany pierwszy raz założyłam na patronażową wizytę po 4 tygodniach:-Da czemu szkodzi guma, jak nie jest za ciasna?
ja tam dam się ponieść, jeszce bardziej, czyli:-D ze szpitala wychodzimy w jeansach
Niemowlę ma delikatne ciałko i wydaje mi się, że niezbyt wygodnie mu się leży z taką gumą, która gniecie w plecki.
 
ja od dawna wiem, że madzikm stroi swoją Zosię ;-) ma do każdej kreacji inny kapelusik i czapeczkę nie madzikm? ;-) :-D

ja też na początku stosowałam tylko body, śpiochy i pajace..uważam, ze są najwygodniejsze przy takich maluchach :tak:
spodenki czy sukienusie poszły później w ruch, a powiem, ze nawet teraz wolę ją ubrać w portki - jakoś bardziej praktyczne mi się wydają ;-)
dużo mam takich ciuszków co to przelażały w szafie i raz były ubrane...przy tych maleństwach wydaje mi się, że nie opłaca się kupować dużo takich wyjściowych ciuszków..

no ja pierwszy mc też body, śpiochy i pajace, ale potem już na wyjścia sukienki - nie mają gumy na plecach:-pi jakieś inne fiki miki:-D,
aktualnie mamy tylko 5 kapeluszy;-)

blueberry - Twój argument do mnie przemówił:tak:
 
No u nas też na początku były kaftaniki, spiochy, i pojace. Bodziaków to się bałam przez głowę zakładać bo myślałam, że ręce młodemu połamię. DOpiero po jakimś czasie weszły spodenki i cała reszta.
 
reklama
Ja też na początku dostałam sporo spódniczek, sukienek ale jak niuńka jeszcze nie siedziała to ich nie zakładałam bo było by to bardzo niewygodne.Więc też przeleżały nowe nieużywane rzeczy i teraz zastanawiam sie co z nimi zrobić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry