reklama

Zakupowo - Wyprawkowy

  • Starter tematu Starter tematu Ren
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A ja chyba jestem najgorszym typem matki, bo:
1. Przed porodem byłam najmądrzejszą doradczynią na świecie ad. usamodzielniania dzieci i mądrego chowania.
2. Na dzień dzisiejszy:
a) nie wyobrażam sobie powrotu do pracy,
b) nie wyobrażam sobie oddelegowania Go do innego pokoju,
c) nie wyobrażam sobie, że za jakiś czas zechce się wyprowadzic od mamusi...

Sugar oj tak tak zmienia sie w główce po porodzie. Nic sie nie martw wszystko przyjdzie z czasem i ja też sie podpisuje pod tym co napisałas

I jesli chodzi o kocyki u mnie to jak nie spi w spiworku to spi w kocyku, ale zawijam ja jak w rozek :) wiec nie ma czym sie przydusic i tez jak Lolisza u mnie nie ma nic w łózeczku, po co kusic los. I wiecie co moja do niedawna spala w rozku :) tylko jak materac podnioslam pod katem 45 stopni to rzep nie wwytrzymal i sie zsunela i dlatego przeslismy na spiwór i kocyk.
 
reklama
A my właśnie przed momentem obniżyliśmy materacyk. Artek wreszcie dostał ochraniacz Feretti, który czekał na niego od lipca :-) Tylko nad karuzelą trzeba pomyśleć, bo nie dosięgnie teraz do bazy, na której zmieniał sobie melodyjki... Potem wkleję foto :-) Ślicznie ma :-)
 
Sugar, Lolisza a Wasze dzieciaczki śpią w osobnym pokoju? W ogóle pytanie do wszystkich, kiedy macie zamiar przenieść maluchy do swoich pokojów?
ja zamierzam się wynieść z pokoju w którym mały śpi (bo wcześniej to była nasza sypialnia) po wakacjach, ale tylko dlatego, że wtedy planujemy remont tego drugiego pokoju, bo mentalnie to mogłabym już. nie mam tego cudownego urządzenia co Wy, ale moje dziecko też nie ma niczego w łóżeczku i śpi tylko w śpiworku
 
Iduś pochwal się jak przyjdzie.
Ja temat spacerówki olałam, bo mam w obecnym wózku. Stwierdziłam, że lekką parasolkę po wakacjach odkupię od kumpeli, ponieważ obecny wózek pojedzie do teściów (nie będę tam codziennie woziła dziecka i wózka). Córka nie jeździła za wiele w swoim wózeczku. Odkąd zaczęła chodzić, to wózek służył głównie do spania podczas wakacji. Teraz może być podobnie, więc żal mi pieniędzy. Problem będzie, jeżeli, mimo tegorocznych imprez, wymyślimy sobie jakiś wyjazd. Wtedy z dużym gratem nie pojadę i ewentualnie poszukam czegoś.

Z osobnym pokojem dla młodego mamy problem, ponieważ na jakiś czas będę musiała zrezygnować z sypialni. Nie wyobrażam sobie spania w salonie, gdzie stoi niewygodna rogówka i nie ma drzwi :-( Dlatego u nas ten moment na pewno odwlecze się w czasie co najmniej do skończenia przez Wojtka 3 lat.
 
to ja jakas dziwna matka bo moja od poczatku spi pod kocykiem a nie w spiworku. Poki zajmuje połowe łózeczka to wszytkie miski ma z drugiej strony. Jak sie zacznie w nim poruszac to na noc bede wycigac.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry