Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A z takim większym konikiem na biegunach to napewno trzeba jeszcze poczekać, u moich rodziców jest taki i pamiętam że dzieciaki mojego brata wogóle nie były nim zainteresowane 
no wlasnie mam pytanie odnosnie spiworka, bo tak mysle, ze mlodegi ubiore jak na dwor, a ze dziecko biegajace jest a nie z tych grzecznych co w wozku siedzi, to jak go wyjme z senek to bedzie calymokry i potem nie wrzuce go do tego spiworka i tak mysle, ze bez sensu ten spiworek,
aniawa wypasne saneczki, tylko nie napisane ile waza
a co myslicie o podstakach pod nozki z nimi czy lepiej bez?
Sanki mogą być w wersji bez śpiworka, ponieważ można wykorzystać śpiworek z wózka albo też położyć kocyk. Można również zostawić tylko jedną część śpiworka (większość rozpina na dwie części). Nasze maluszki już dużo chodzą, ale nie wiadomo co będzie gdy spadnie śnieg. To dla nich dodatkowe utrudnienie i niekoniecznie ich ruchliwość będzie taka sama. Poza tym wczoraj spacerowałam z Wojtusiem a później na chwilę posadziłam go do rowerka. Po 15 minutach jazdy zaczął mi marznąć, bo siedział bez ruchu. Podobnie jest z saneczkami (nisko, od ziemi bardziej ciągnie niż na rowerze czy w wózku). Pamiętam, że jak córka miała 1,5 roku, chętnie woziła się na sankach, choć wózek przestał dla niej istnieć odkąd skończyła roczek
Jeździła w śpiworku albo na grubym poskładanym kocu.u mojej w żłobku są te różne kuchenki zlewozmywaki i warsztaty i ona podobno od nich nie odchodzi. Dobrze że jest kilka bo inne dziecko pewnie musiało by mieć siłe przebicia. Kierowniczka generalnie rządzi. Ale do domu raczej nie kupie bo juz tak nie mam dostepu do swoich rzeczy bo a to wózek lali, a to łózeczko lali a to krowa skoczek
KROWA, Skoczek Gratis Naklejki-Pompka MIKOŁAJ (1932056040) - Aukcje internetowe Allegro tylko my mamy taka w kolorze fioletu jak czekolada milka. Dziadek odejść nie mgł w świecie dziecka i kupił. Niunia generalnie z niej nie schodzi. Nawet zarano jak wychodzimy to ja sie ubieram a ona w tym czasie skacze.
Nie wiem czy się nie skuszę dla młodego, bo dzieciaki uwielbiają takie skoczki!My z m. myślimy o koniku na biegunach,ale to trochę później,jak będzie już umiała bezpiecznie na nim sama usiedziec
Konika miała moja córka. Najpierw sama nie potrafiła na niego wchodzić a potem przestał ją interesować. Tylko zbierał kurz, bo wcale się nim nie bawiła 
).I chętnie go "ujeżdzali".No,ale to chłopcy,więc może inaczej...