reklama

Zakupowo - Wyprawkowy

  • Starter tematu Starter tematu Ren
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Moja znajoma miala takie siedzonko do auta. Rzaden tam fotelik... kosztowal 5 eu i to tylko taka podstawka pod pupe. Pisalo ze od 5 roku zycia wiec kupila. Cieszyla sie ze zaoszdzedzila i...mieli wypadek na skrzyzowaniu walnelo w nich drugie ato. Naszczecie po stronie kierowcy. Maly byl zaraz za tata czyli za kierowca. Gdyby zderzenie wydarzylo sie sekunde pozniej malego juz by niebylo. I tk byl niezle potluczony 2 dni na intensywnej i potem 3 tyg w szpitalu. Taki fotelik jak dla mnie to tylko zart! Az dziwie sie ze takie cos testy przechodzi!

mowisz o takim zwyklym "poddupniku" co to dzieko tylko wyzej troche siedzi..wiem ze to zadne bezpieczenstwo, tym bardziej dla 5 latka...moze dla starszego dziecka owszem cos daje, ale napawde warto czasami zaplacic za fotelik wiecej i w razie w nie pluc sobie w zeby i placic za kosztowna rehabilitacje, tym bardziej ze debili na drodze nie brakuje
 
reklama
Hmmm powem tak z ciekawości zajrzałam jak tam wygląda sprawa fotelików w testach bezpieczeństwa na stronce którą podałyście....dla mnie bezsprzeczne jest to że fotelik musi być i już z pewnego źródła jeśli używany ( musiałabym mieć pewność że nie brał udziału w wypadku), jeśli nowy to porządny. Zastanawia mnie mianowicie tylko jedna sprawa dlaczego we wszystkich testach biorą udział wyłącznie foteliki najdroższych firm...... Testy na nasz rynek polski nie są przeprowadzane (rodzimych marek). Przecież skoro nie biorą one udziału w tych testach to nie znaczy zaraz że są "no name" i niebezpieczne. A tak w rzeczywistości to nie wiem czy marki, które znajdują się na listach fotelików sprawdzonych słono za to nie zapłaciły bo je na to stać.....
 
Aniulek ma rację. Dlaczego nie ma testów naszych polskich marek. My z M chcemy kupić fotelik polskiej firmy Mikado i nigdzie nie ma nawet wzmianki o tym foteliku??A te co są na tej liście są dla nas nieosiągalne cenowo, albo nie mają niektórych funkcji jakie chcielibyśmy aby miały. I teraz jesteśmy w kropce.
 
Aniulek takie testy sa dość kosztowne, nikt nie robi tego za darmo więc firmy mają zapewne różną politykę w tym zakresie. Jedne wolą zapłacić, bo wiedzą że pozytywny wynik testów tak naprawde przeniesie się na wzrost sprzedaży i koszty związane z testami będą niczym w porównaniu z zyskiem bo nie ma co ukrywać że większość rodziców na wyniki testów zwraca uwagę i kieruje się nimi przy wyborze fotelika. Inne firmy może po prostu wolą zadowolić sie wynikiem sprzedaży takim jaki mają i wystarcza im atest. Dla mnie osobiście "funkcje" takiego fotelika nie mają żadnego znaczenia, podstawową jego funkcją moim zdaniem ma być zapewnienie dziecku maksimum bezpieczeństwa, fotelik samochodowy to dla mnie fotelik samochodowy, owszem przyda się do wizyty u lekarza, na szybkie zakupy, czy do chwilowego "uziemienia" dziecka jesli nie ma się leżaczka ale jego podstawowym zadaniem jest przecież przewożenie dziecka.

Ladygab zgadzam jesli chodzi o artykuły w Tchibo, jakość fantastyczna i pewnie na coś znów się skuszę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry