frogg
Fanka BB :)
Myślę że te słodycze były w ramach przeprosin nio i żeby zostawić dobre wspomnienie. W liście bylo napisane że podobno sprawdzali gdzie cała partia poszła i otwierali co którąś paczkę w celu sprawdzenia czy nie ma ich więcej ale nic nie znaleźli. Zresztą takich histori jest trochę ja np tak wyleczyłam się z wszelkiego rodzaju sosów z proszku bo też kiedyś przed wsypaniem takiego do garka zajrzałam do środka a tam taki mały robaczek ususzony. Od tamtej pory jak mam smaka na jakiś wynalazek to staram się zrobić go sama.