reklama

Zakupowo-Wyprawkowy:)

Wklejam zdjęcia kilku moich ostatnich zakupków :)
1. śpiworek używany
2. Kombinezonik, w którym się zakochałam(wylicytowałam nowy z metką)
3. śpiworek nowy z metką i opakowaniem za grosze :)
IMG_1866.jpgIMG_1863.jpgIMG_1868.jpgIMG_1867.jpgIMG_1869.jpg
pencil.png
 
reklama
Wow Angelus cudenka, ale poplynelas w roz az ci zazdroszcze. A spiworki bajeczne ja tez juz mam 4 kupione.
Apropo materacyka przy moim synku tez mialam piankowy antyalergiczny i byl super.
 
śliczny ten pierwszy spiworek, cudeńko, ten różowy i kombinezonik też fajniutkie.

Sara 4 śpiworki? ja zastanawiałam się czy wogóle kupywac, bo stwierdziłam że nie wiem po co one są. Tak więc chyba też przydałoby się kupic jakis.
 
śliczny ten pierwszy spiworek, cudeńko, ten różowy i kombinezonik też fajniutkie.

Sara 4 śpiworki? ja zastanawiałam się czy wogóle kupywac, bo stwierdziłam że nie wiem po co one są. Tak więc chyba też przydałoby się kupic jakis.
4 spiworki ale na rozne rozmiary teraz na wyprzedazy letniej kupilam 2 takie duze 74-80 na przyszly rok. Dla mnie spiworki byly naprawde praktyczne, szczegolnie jak sie gdzies wyjezdza.
Ano, popłynęłam :)
I nie wiem czy nie popłynę z tym różem po porodzie;-), jak sie okaże,że chłopak:eek:
No co ty w tych czasach , na tym sprzecie te pomylki juz sie prawie nie zdarzaja. Chociaz ja bym nie miala nic przeciwko gdyby sie lekarz pomylil ;-)
 
4 spiworki ale na rozne rozmiary teraz na wyprzedazy letniej kupilam 2 takie duze 74-80 na przyszly rok. Dla mnie spiworki byly naprawde praktyczne, szczegolnie jak sie gdzies wyjezdza.

No co ty w tych czasach , na tym sprzecie te pomylki juz sie prawie nie zdarzaja. Chociaz ja bym nie miala nic przeciwko gdyby sie lekarz pomylil ;-)
No ja się wczoraj na poczekalni przed wizytą trochę nasłuchałam. Zwłaszcza od jednej dziewczyny,która rodziła 1,5 roku temu i mówiła,że cały czas słyszała,że dziewczynka, a dwa tygodnie przed terminem wyszło,że chłopak i szok!!! I urodził się chłopak dwa tyg. po terminie :/
 
reklama
Alcia81, Emilia wy jeszcze macie szanse na dziewczynke. U mnie niestety potwierdzilo sie to co przewidywali niemieccy lekarze, ze mamy z mezem jakas wade genetyczna i nie moge urodzic dziecka plci zenskiej. Bo to jest najczestsza przyczyna wielokrotnych poronien dzieci poczetych z jednym partnerem. Ja stracilam juz 4 ciaze , wiec to byly napewno moje coreczki. Ale badan pod tym katem nie robilam , po 4 stratach nie chcialam wiecej tego przechodzic i dalam sobie spokoj, a tu niespodzianka kolejna ciaza. Ciesze sie wiec z tego co Bog dal i nie wybrzydzam. Ale mysle coraz czesciej o zrobieniu sterylizacji podczas cesarki, bo w moim wieku wiecej ciaz nie wytrzymam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry