reklama

Zakupy i zakupki :)

u mnie zycie w ciagu dnia toczy sie na dole .. wiec dlatego ta kolyska ... no bo przeciez nie bede dzieciaka w lezaczku caly dzien trzylama albbo co 10 minut latal na gore do lozeczka .. :-)
 
reklama
Dostałam kołyskę, ale chyba jakaś ciemna jestem bo nie umiem je zablokować by się nie bujała. Nie podoba mi się też, że nie ma kółeczek, nie będę mogła jej przestawiać. Choć będzie stać pewnie w naszej sypialni, bo łóżeczko nam się nie zmieści. a na początku ponoć dobrze mieć blisko maludę.
 
kolyska to takie ustrojstwo nie duze i nie ciezkie ,ze zawsze spokojnie mozna przestawic ... nie to co lozeczko.. nic sie nie martw;-)
 
Łóżeczka a właściwie łóżka <bo małe nie jest> przestawiać samej nie mam zamiaru.

No nie to żebym marudziła na kołyskę:rolleyes:
 
czytam wasze posty i tak jakoś dziwnie się czuje, bo ja ciągle myślę ze mam jeszcze dużo czasu wkońcu całe 5 tygodni, miesiąc - nawet lepiej brzmi, albo i może 1,5 miesiąca jak sie dzidzia przenosi, więc spoko dam radę. :-)

Ubranka są wyprane nie wyprasowane, torba do szpitala pusta leży gdzieś w szafie, wózek kupiony ale schowany w piwnicy, łóżeczko też, komoda w innym pokoju do przestawienia do sypialni - i ani grama rzeczy dla mnie do szpitala, ale jak by nie patrzeć w tym najdłuższym czasie oczekiwania zostało mi jeszcze 1,5 miesiąca :tak:
 
reklama
słodziaki

ja musze jeszcze kosmetyczne rzeczy pokupować plus sobie koszule i kosmetyki również
i jeszcze moze parę śpiochów czapeczki sweterek gatki jakieś moze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry