Z powodu ciągłych problemów z kręgosłupem i konieczności wyjmowania dziecka milion razy w ciągu nocy, mały wyladował na stałe w naszym łóżku.
Ponieważ stan ten nie powinien trwać dłużej niż kilka nocy, kombinujemy co by tu zrobić.
Zastanawiamy się nad łóżeczkiem z opuszczanym bokiem.
Szukałam używanego ale wszystkie, które pierwotnie miały taką funkcję zostały przerobione.
Myślę,że jest tam jakiś kruczek. Któraś z Was ma takie łóżeczko?
Może ta opcja nie nadaje się dla naszych , stojących już dzieciaków?