Dokładnie, a nawet jak Oli kupowałam, to takie same balerinki ale w innym kolorze inaczej leżały na stopie...one są ręcznie szyte, dlatego każdy but jest inny i trzeba mierzyć. Emele są często w małych sklepikach.
A jako kapcie dla już potrzebujących polecam renbut, tez w małych sklepikach dostępne, dużo tańsze niż befado, a lepsze, mają skórzaną wkładkę.Oli w befado strasznie stopa się pocila i nie lubiła w nich chodzić, dopiero w tamtą wiosnę baleriny materiałowe dały radę, ale nie kapcie, tylko takie normalne na podwórko