noirel.. ja mam od zawsze duze cycki hehehe, nosze tylko usztywniane staniki z fiżbinką...
Jak urodziam asie to dziekowałam górze (i kolezankom za rady) ze kupiłam najtansze staniki, miękkie nieusztywniane do karmienia... nosisz je w dzien, nosisz je w nocy, cycki nie bolą, nie robią się zastoje, poza tym szkoda kasy an wypaśny stanik... ja sie pocilam po porodzie , wszytskie mi zółkły pod biustem....
Miałam jeden wyjściowy na spacer czy odwiedziny u rodziny, ale zawsze po noszeniu przez godzine czy dwioe bolały mnie piersi i czasem robiły sie jak kamienie.
Po 2 miesiacach zaczełam wiecej wychodzic wiec dokupiłam jeszcze jeden wysciowy a miekkie nosiłam tylko w nocy, albo gdy tamte dwa sie akurat prały albo suszyły.
tylko_chwila... mi z D zostałoF/G i też sie boje gdzie ja takie "spadochrony" badz "namioty" na moje donice kupie