Hej, dopiero przebudzilam sie po długiej popoludniowej drzemce, ale milusio!
Nanu, oj jak ja Cię rozumiem. Mój to bez przerwy jak nie pracuje to w i phonie siedzi. Nawet teraz jak w pl byliśmy, ja budze sie na siku, a on o 3-4 nad ranem klika. Tez mu wyrzucam,ze niedługo, to chyba mail bede musiała mu wysłać lub SMS,zeby poprowadzić rozmowę:-) Cieszę sie,ze u Was już lepiej.
Citrus, brawo za zakupy! Wczoraj chciałam coś małego różowego kupić, ale późno już było,mąż nie w nastroju. Taki mam niedosyt, bo w poprzedniej ciąży dużo kupowalam.
Co do wymiany ciuszkow, to ja najpierw chyba bede próbowała sprzedać lokalnie, ale jak sie nie uda, to bede kombinować z paczka do pl. Ta odległość zawsze niestety wiecej kosztuje.
Noelle, bardzo podoba mi sie wozek. Mam podobny, z mothercare w tym samym kolorze. Wbrew pozorom wcale sie aż tak nie brudzi, a ten material łatwo doprac/zaprac.Na samolot specjalne pokrowce robiliśmy i luz!