Zapominajka
dwa kawałki nieba mam
Sawka - jak ostatnio byłam w szpitalu to się pytałam co tutaj w Anglii polecają i czego używają w szpitalu, co powinnam mieć z kosmetyków dla dziecka i usłyszałam, że absolutnie nic. Dziecko rodzi się w takiej mazi płodowej, która nawet nie powinna być wycierana, powinna się wchłonąć, a pozostałości złuszczyć. Kąpanie dziecka w pierwszych dniach tylko wodą, dopiero potem ewentualnie coś delikatnego się wprowadza, ja kupiłam na później Nivea Baby - oliwkę i płyn do kąpieli z oliwką, ale i tak zacznę od wody, potem wlaśnie emolienty (ja mam ciekłą parafinę, potem Soleo i Oilatum) i dopiero jakieś kosmetyki włączę.
Położna ze szkoły rodzenia do której chodzę też często powtarza, że dla maluszka im mniej kosmetyków tym lepiej. Skóra dzidziusia jest delikatna.
