reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Zakupy

villemo - nie wiem dokładnie ile czasu dzicko może być w leżaczku w ciągu dnia... napewno na początku bardzo niewiele, ale z czasem coraz dłużej, a to wielka wygoda dla mamy, no i zawsze to lepiej niż w pozycji pionowej na rękach... U nas taki leżaczek bardzo się sprawdzał, był rozkładany do płaskiego zupełnie, więc Misia w nim nawet spała, bo czuła się przytulniej, oczywiście nie od samego początku, tylko po jakimś miesiącu zaczęliśmy z niego częściej korzystać, bo ona wtedy tez zaczęła bardziej interesować się otoczeniem, obserwować ludzi i twarze.
 
reklama
Cyprysiowa super szlafroczek!!!Taki mięciutki:-D

"Doświadczone" mamuśki mam pytanie do Was...w szkole rodzenia oddziałowa noworodków powiedziała nam żebyśmy kupowały kaftaniki i śpiochy dla maluchów:tak: a wy odradzałyście, tak przynajmniej wydaje mi się że kiedyś coś takiego czytałam:sorry2:

Kupujecie te kaftaniki????
 
Cyprysiowa super szlafroczek!!!Taki mięciutki:-D

"Doświadczone" mamuśki mam pytanie do Was...w szkole rodzenia oddziałowa noworodków powiedziała nam żebyśmy kupowały kaftaniki i śpiochy dla maluchów:tak: a wy odradzałyście, tak przynajmniej wydaje mi się że kiedyś coś takiego czytałam:sorry2:

Kupujecie te kaftaniki????

Tak ja mam kilka koszulek, kaftaników i śpiochów:)
 
ja kupię kilka kaftaników ale tylko do szpitala...połozne zawsze sie czepiają, żeby był kaftanik, bo podobno pępek sie lepiej goi...ale w domu wygodniejsze są body ;-)kaftaniki często zadzieraja si edo góry i dzidkowi bywa niewygodnie...ja nastawiam sie na dłuzszy pobyt w szpitalu...jak zwykle pewnie i tym razem nie obedzie sie bez ostrej żółtaczki i naswietlania...zawsze nastawiałam sie na 2-3 dni a potem okazywało sie, ze wychodze po 10 dniach bo trza żółtaczkę wyświetlić...więc kupie kilka tych kaftanikó dla świętgo spokoju w szpitalu :-)
 
ja kupię kilka kaftaników ale tylko do szpitala...połozne zawsze sie czepiają, żeby był kaftanik, bo podobno pępek sie lepiej goi...ale w domu wygodniejsze są body ;-)kaftaniki często zadzieraja si edo góry i dzidkowi bywa niewygodnie...ja nastawiam sie na dłuzszy pobyt w szpitalu...jak zwykle pewnie i tym razem nie obedzie sie bez ostrej żółtaczki i naswietlania...zawsze nastawiałam sie na 2-3 dni a potem okazywało sie, ze wychodze po 10 dniach bo trza żółtaczkę wyświetlić...więc kupie kilka tych kaftanikó dla świętgo spokoju w szpitalu :-)

Ja też pomyślałam że kupię kilka sztuk do szpitala:tak: u nas nie trzeba miec swoich ubranek ale dzieci od tych szpitalnych czasami dostają jakiegoś rumienia...(tak mówiła położna w szkole rodzenia):baffled:
 
ja kupię kilka kaftaników ale tylko do szpitala...połozne zawsze sie czepiają, żeby był kaftanik, bo podobno pępek sie lepiej goi...ale w domu wygodniejsze są body ;-)kaftaniki często zadzieraja si edo góry i dzidkowi bywa niewygodnie...ja nastawiam sie na dłuzszy pobyt w szpitalu...jak zwykle pewnie i tym razem nie obedzie sie bez ostrej żółtaczki i naswietlania...zawsze nastawiałam sie na 2-3 dni a potem okazywało sie, ze wychodze po 10 dniach bo trza żółtaczkę wyświetlić...więc kupie kilka tych kaftanikó dla świętgo spokoju w szpitalu :-)


A moja kolezanke wyposcili do domu po 24h a mala miala zoltaczke.... jestem przerazona sluzba zdrowia w UK:no:
 
Ja własnie wróciłam z zakupków....kupiłam wkoncu kosmetyczke duża i dokupiłam kaftaniki i takie weciagane jakby rajstopko-spodenki DLA MAŁEJ ...takie 56,na sam poczatek...ciuszki juz wyschły ...tak slicznie pachnie w domku...:)
 
ANOLI to chyba nie tylko ty...my jak tylko jestesmy u tesciowej ( a jestesmy prawie co dziennie) hahaha to ja pierwsze co to do szafy zagladam ogladam 1000 raz te same ciuszki i wszystko co tam jest :p hahaa
 
reklama
Do góry