reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Zakupy

reklama
Wiecie co! Kupiłam Maluszkowi 2 białe koszulki. Wyprałam w 60 stopniach (bez sensu, że bielizna dla noworodków ma ograniczenia dot. temperatury prania) i są jakieś takie jakby rozciągnięte - tandeta a wcale nie tania:baffled:
Wtedy moja teściowa przyniosła mi 10 koszulek po moim mężusiu (27 lat) była taka trochę zawstydzona, że daje mi "starocie" i mówi że jak mi się nie przydadzą to mam wyrzucić.
Wygotowałam - wybieliły się - nic im się nie stało i są śliczne, niektóre delikatnie zdobione przez PRABABCIĘ mojego męża.
Nie sadzę, żeby ciuszki naszych dzieciaczków nawet te markowe przetrwały prawie 30 lat w takim stanie...smutne
 
Wiecie co! Kupiłam Maluszkowi 2 białe koszulki. Wyprałam w 60 stopniach (bez sensu, że bielizna dla noworodków ma ograniczenia dot. temperatury prania) i są jakieś takie jakby rozciągnięte - tandeta a wcale nie tania:baffled:
Wtedy moja teściowa przyniosła mi 10 koszulek po moim mężusiu (27 lat) była taka trochę zawstydzona, że daje mi "starocie" i mówi że jak mi się nie przydadzą to mam wyrzucić.
Wygotowałam - wybieliły się - nic im się nie stało i są śliczne, niektóre delikatnie zdobione przez PRABABCIĘ mojego męża.
Nie sadzę, żeby ciuszki naszych dzieciaczków nawet te markowe przetrwały prawie 30 lat w takim stanie...smutne

Dorotko, bo tak naprawdę nie zawsze najdroższe są najlepsze... Cena często między innymi zależy od tego, ile właściciel chce zarobić :wściekła/y: Tzn. ja rozumiem: zarobek zarobkiem, ale ceny tej samej rzeczy tej samej firmy w różnych sklepach różnią się nawet o kilkaset procent :wściekła/y: A człowiek nieraz naiwnie idzie do sklepu w samym centrum miasta, bo tam akurat np. najbliżej, Pani ekspedientka nawciska kitów no a klient uwierzy. Nie mam na myśli akurat Ciebie i tych nieszczęsnych koszulek, ale właśnie takie są moje ostatnie obserwacje... Tak samo pieluszki tetrowe: wcale te najbielsze nie są takie rewelacyjne... Ładnie wyglądają, ale wybielanie tetry wpływa na mniejszą jej wytrzymałość, a poza tym duża ilość chemii nie wpływa korzystnie na maluchy...
 
Misiówka, torba super, bardzo dużo różnych przegródek wiec sądzę ze bedzie praktyczna. Ja mam w komplecie przy wózku, z taką mata do przewijania, zobaczymy jak mi sie sprawdzi.
Cyprysiowa, szlafroczek śliczny, chyba już się nie możesz doczekać, zeby go założyć na porodówce.:-)
Też myślałam o tym leżaczku fisher price, ale jeszcze pooglądam i usważam, ze zdążę kupić, jak Dzidzia się urodzi, a poza tym będzie choinka i Mikołaj będzie chodził, wiec już na razie nic nie kupuję, bo potem rodzinka będzie miała problem, co kupić maleństwu, jak już wszystko kupię sama.
 
Misiówka, torba super, bardzo dużo różnych przegródek wiec sądzę ze bedzie praktyczna. Ja mam w komplecie przy wózku, z taką mata do przewijania, zobaczymy jak mi sie sprawdzi.
Cyprysiowa, szlafroczek śliczny, chyba już się nie możesz doczekać, zeby go założyć na porodówce.:-)
Też myślałam o tym leżaczku fisher price, ale jeszcze pooglądam i usważam, ze zdążę kupić, jak Dzidzia się urodzi, a poza tym będzie choinka i Mikołaj będzie chodził, wiec już na razie nic nie kupuję, bo potem rodzinka będzie miała problem, co kupić maleństwu, jak już wszystko kupię sama.


No i tak jak myslalam w naszym lezaczku nie reguluje sie oparcia i jest za wysoko. Ale podsunelas mi blizniaki2000 super pomysl moj brat moze kupic malej pod choinke jakis wypasiony lezaczek:-) przeciez zostanie pierwszy raz wujkiem:-)
 
Cyprysiowa - szlafroczek przytulaśny - Pół torby masz już spakowane, hehehehe!!

Blizniaki - ta mata jest bardzo praktyczna chociażby u lekarza, albo na w razie wpadki na wyjściu, miałam taką torbę z Misią i ta mata była niezastąpiona.
 
reklama
Co do butelek to ja przy pierwszym dziecku używałam butelek AVENT i teraz też zamierzam, są super - jak dla mnie). Miałam też z CANPOLA, ale zrezygnowałam bo strasznie leciało bokami, niby dobrze zakręcona butelka a jednak zawsze było coś nie tak.

Smoczek uspokajacz to narazie kupie taki silikonowy z CANPOLA, muszę sprawdzić czy dziecku będzie odpowiadał, bo moja Natalka nie chciała brać smoczka, jak tylko dostała go do buzi to był jeszcze większy płacz, poprostu denerwowała się ,że nic z niego nie leci, zobaczymy jak będzie tym razem.

Z zakupem leżaczka to narazie sie wstrzymam, bo mam mętlik w głowie, na rynku jest tyle leżaczków, że nie wiem czym się kierowac przy wyborze?

Powiedzcie mi ile czasu dziennie taki maluszek może spedzić w leżaczku?
Oglądałam program dla młodych mam i pan ortopeda mówił,że góra 1h ponieważ bardzo męczy sie kregosłup maluszka, sama juz nie wiem co mam robić?
 
Do góry