reklama

Zakupy

i ja nie sadzam kamili na sile ... poczekam az sama siadze - a napewno to jesszcze potrwa bo jeswt leniwa :)
krzeselka do karmirenia nie uzywamy - bo po co skoro tylko cyc w uzyciiu :) ale jest ono regulowane i dosyc mocno mozna je polozyc - za jakis czas zobaczymy jak to bedzie :) zeby uatrakcyjnic malej pozycje zabawy sadzam ja do bujaczka takiego domowego w pozycji pol lezacej :) i oczywiscie zapianm pasami zeby nie wyszla ;D
 
reklama
my kupimy takie zwykle krzeselko w ikeii - jest wysokie, z szelkami - i tak bedziemy go uzywac tylko przy posilkach, a teraz i tak za wczesnie bo Maja ladnie siedzi ale tylko jak sie podpiera na raczkach... kupujemy za to duzy kojec, bo jak zacznie pelzac to nie jestesmy w stanie zabezpieczyc calego mieszkania, a sami tez musimy czasem cos zrobic :-D
 
No Olo nie ma aż takiego super ekstra krzesełka :-( jest używane i kupione już dość dawno temu. Ale za to "nosiło" już dwoje dzieci a Olo jest trzeci. Poprzedni właściciele dobrze się chowają i liczę, ze Olo wezmie z nich przykład. Nie ma regulacji oparcia i innych bajerów dlatego dziecko musi dobrze siedzieć żeby móc z niego korzystać.
 
irlandia - my mamy wiele rzeczy kupionych od innych badz po michale - ale akurat krzeselko mielismy pozyczone i trzeba bylo oddac :) wiec teraz ojciec chrzestny kupil malej na chrzest :) ale zdaje sie ze nam nie beda one zbyt szybko potrzebne irlandia ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry