Dziewczyny, ostatnio byłam w sklepie z firankami i tam Pani miała różne kołderki i beciki, rożki i kocyki. Trochę poodglądałyśmy z mamą i ciocią. Zaczynam się zastanawiać co włożyć do wózka, na początku spacerków oraz w lato. Wiwi urodziła się w zimie, więc jeździła w kocyku i śpiworku.
Pani pokazała mi rożek atłasowy na chrzest - cena 42 zł., do wózka zaproponowała małą kołderkę z płaską podusią w podobnej cenie. Koleżanka doradza mi raczej kupienie rożka z płaską podusią (29 zł.), który można właśnie wykorzystać w domku dla dzidzi a później w wózku jako kołderkę. Bo kupno rożka uważam za oczywiste - tylko tym razem musi być ten z tych większych. Widziałam jeszcze bardzo fajny, zimowy (z grubym futrem w środku) śpiworek, ale to już raczej na zimę dla maleństwa - cena 79 zł. (naprawdę grubaśny) - bardzo mi się spodobał. Pani polecała również bawełniane kocyki - cena 42 zł., byly też trochę tańsze, bardzo kolorowe kocyki polarowe. Ja po Wiwi mam dwa nowiutkie kocyki, więc może soibe je podaruję, chyba, że kupię taki bardzo cieniuki. Bardzo spodobały mi się grube, polarowe rożki, ale moje koleżanki mówią, że nie przepuszczają powietrza i dzidzia będzie się w nich bardzo pocić.
Napiszcie mi co o tym wszyskim myślicie?