Ja wypełnienia na razie nie kupuję, pościel kupiłam bo zakochałam się w obijaku i na początlku będzie w łóżeczku prześcieradełko i obijak. Dziecko będę przykrywać kocykiem, koleżanki mówiły, że pakowały maluszka w rożek i pościel była zbędna.
Zobaczymy jak coś zawsze mogę kupić, a z tego co czytałam to i tak niemowlaka nie ubiera się na noc inaczej niż w dzień (a co jak by się odkopał z pościeli - będzie zimno), więc się wstrzymuję.
Zaczęłam już powolutku pakować się do szpitala... mam już w walizce szlafrok, papcie, skarpetki, majtki poporodowe i dziś dożuciłam też pieluchy (straszna różnica w cenach w zależności od sklepu: w Tesco widziałam Pampercy New Baby 1 sztuk 44 za 33,99 zł, a dziś mąż kupił takie same w Makro za 21,79zł !!!) Lepiej troszkę poszukać bo to samo jest z kosmetykami (płyn do kąpieli w Smyku za 10,90 a w Tesko za 7,90) jak się tak kupuje te wszystkie potrzebne kosmetyki i środki higieny lepiej porównać ofery w kilku sklepach - można sporo zaoszczędzić... np. na kolejny śliczny pajacyk! ;D