No i z laktatorami wychodzi, tak jak zwykle w życiu, ile osób tyle opinii i upodobań.
Koleżanki synek nie chce ssać jej piersi, więc od początku jadą z laktatorkiem i karmieniem z butelki. Na początek mąż nabył najtańszy LAKTA, no i działa bez zarzutu. Ponieważ dziewczyna lubi bajery i markowe rzeczy, więc zakupiła AVENT (niestety nie wiem jaki dokładnie model). Żałuje bardzo tego zakupu, ponieważ musi korzystać kilka razy dziennie a urządzenie ledwo ciągnie jest za delikante po prostu, albo ona zbyt niecierpliwa. Dodatkowo po każdym użyciu oczywiście trzeba dokładnie umyć, a tu części multłum. Już mi zapowiedziała, że jeśli będzie mi potrzebny to z chęcią go odda. Na razie od innej kumpeli dostałam LAKTĘ, więc gdyby mi nie odpowiadała mam w rezerwie inny sprzęcik.
Ciekawe czy można korzystać z takiego urządzenia, z którego raz ktoś inny korzystał? W mikrofali wyjałowię w razie czego.