reklama

Zakupy :-)

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
karola7 pisze:
No to ja juz mam oraiwe wszystko do torby  :laugh:.  Najbardziej rozbawiły mnie majtki jednorazowe, które mi przysłali z allegro - to są stringi (no prawie).  Super będe w nich wyglądać  ;) :laugh:  No i jeszcze ta mega pielucha do nich.  :laugh:
A co do proszków to z Matim używałam Lovelli i pieknie pachnialo.  a teraz kipłam Jelpa i właśnie wyciągnęłam rzeczy z pralki - jakoś nie bardzo mi ten zapach odpowiada.  Więc chyba nastepnym razem Lovella, chociaż sporo droższa.
Karola to właśnie ta seksowna bielizna hehehe :)
 
reklama
ja własnie testuję Lovelę i płyn do płukania Cocolino Sensitive - poleciła mi takie zestawienie koleżanka, która już pranie bejbisowych ciuszków i pieluszek ma za sobą :) kończy sie pranie wiec dam Wam znac co i jak :)
 
Kurczę, ja wszystko wyprałam w Jelpie, zapach mi nie przeszkadza ale jakieś to wszystko szorstkie... Koleżanka mówiła mi że na początek - tak pierwsze dwa tygodnie - nie powinno się dawać żadnych płynów do płukania, bo mogą uczulić malucha. Ale jak pomyślę, że noworodka mam wycierać szorstkim ręcznikiem, to wcale mi się to nie podoba...
 
Ja wyprałam w Loveli i dodałam lenoru dla dzieci polecam wszystko pachnie i jest miękkie. :) :) :) :) Mąż właśnie skończył składać łóżeczko jest takie słodziutkie :) Już wszystko gotowe teraz czekamy
 
Właśnie widziałam dzisiaj w sklepie proszek i płyn lovela hmm ja musze i tak skończyć Jelpa mam do kolorów i białych ale
już wiecej nie kupie :( a co do leveli co lepsze? Płyn czy proszek?
 
Ja mam płyn, proszku nie próbowałam, ale jak jeszcze bede miała siłę dźwigac siaty przed zwolnieniem to kupię w Akpolu i proszek. Mleczko bardzo łatwo sie wypłukuje i bosko pachnie :).
 

Madzia pieluchy ręcznie?????? Nie dałabym rady - w zyciu. Ja na ręczne pranie zostawilam tylko sweterki, wełniane skarpetki i capeczkę i szaliczek (te grube, na spacerek). W poniedziałek druga pralka prania ubranek. No i zostana tylko pieluchy, poszewki i kołdra z poduchą. No i tylko!!!! to wszystko poprasować.
 
karola7 pisze:
Madzia pieluchy ręcznie??????  Nie dałabym rady - w zyciu.  Ja na ręczne pranie zostawilam tylko sweterki, wełniane skarpetki i capeczkę i szaliczek (te grube, na spacerek).  W poniedziałek druga pralka prania ubranek.  No i zostana tylko pieluchy, poszewki i kołdra z poduchą.  No i tylko!!!! to wszystko poprasować. 

Ha, bo ja taka chwilowo nadgorliwa matka jestem ;). Chcę synkowi wynagrodzić, że nie siedzimy sobie spokojnie w donku i nie odpoczywamy jak powinniśmy już od 3 mcy tylko zasuwamy jak dzikie osiołki :laugh:. Wszystko w łapkach wyprałam, a mało nie było. Przy okazji odkryłam, że pieluchy trzeba prasować kiedy są jeszcze wilgotne, bo na sucho to już nie jest takie fajowe. Pocieszę się troszkę, popiorę i szybciutko po porodzie mi to przejdzie :). I się z praleczką przeprosimy...
 
reklama
ja tez teraz zaczelam prac i powiem wam,ze uzywam lenoru albo cocolino ale normalne przy malym tez tak bylo i nie narzekalam .Ja juz wiem ,ze moja siostra (bedzie rodzic w maju) bedzie miala chlopczyka i juz posortowalam rzeczy mojego starszego sloneczka dla niej i sie przestraszylam, bo juz mam malo rzeczy dla mojego drugiego od rozmiaru 74 zaczely sie ciemne rzeczy i z nadrukami jak samolot i autka , atego przeciez nie zaloze naszej ksiezniczce. Dzisiaj mezus przywiozl kolyske i jest przecudna. pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry