Materac 9 cm - kokos-gryka. Na to podkładka przeciw przemoczeniu. W użyciu nie było - może teraz, drugi dzidziuś skorzysta. A i powiem Wam, że jak do tej pory tylko jeden raz!!! zdarzyło nam się, że pampers gdzieś tam bokiem lekko przeciekł, więc ja bym się tego przemoczenia aż tak nie bała - zawsze można też podłożyć ze dwie tetry i też tragedii być nie powinno ;-) A jak się już zdarzy, to na pewno znajdzie się jakiś skuteczny odplamiacz, skoro są takie do usuwania plam z moczu zwierząt
Koło poporodowe - nie miałam, ale nie powiem; w pierwszych dniach po porodzie miałam serdecznie dość - taka obolała byłam. Ale też i dni te w szpitalu spędziłam, a tamtejsze łóżka pozostawiają WIELE do życzenia... Niemniej bez też przeżyłam. Teraz nie planuję podobnego zakupu.
Koszulek to ja poprzednio szukałam - też na necie kupiłam, a potem jakoś przez przypadek na tzw. ruski handel w mieście trafiłam - te same koszule o połowę tańsze
Godzina W - podkład. Tak - ja miałam i właśnie od dwóch dni sobie o nim znów myślę. Ja użyłam jednorazowego podkładu do przewijania. A w noc przed porodem, to jakoś tak intuicja mi podpowiedziała, że założyłam na noc podpaskę - tej nocy odszedł mi czop.... ;-)
Marka, firma? Pierwszy, który wpadł mi w ręce.
Monitor oddechu - nie pomogę. Nie miałam i nie mam. Mam tylko
nianię firmy reer - pożyczoną od sąsiadki; zaczęłam jej używać, jak syn miał jakieś pół roku i zaczęłam go kłaść do snu do łóżka, zamiast jak wcześniej w wózku na dole (a potem w nocy go przenosiłam - to nie był najlepszy pomysł

) - oczywiście niania zdawała (i zdaje) egzamin, dopóki sama się nie doczłapię do łóżka, bo śpimy (jeszcse) razem.
czy ceratki to jest to samo co podkłady do przewijania? bo ja mam takie z rossmana paczkę 10 sztuk i mam zamiar dawać m.in. pod prześcieradło, co do monitora oddechu to ja nie mam pojęcia :/
Prawie to samo - ceratki są zazwyczaj wielokrotnego użytku, bo można je wyprać. A podkład po zafajdaniu nadaje się do wyrzucenia. Ale dokładnie te miałam dla siebie i dla młodego na początku, teraz przy małym używam ceratek - tylko przed kąpaniem, co by nam się awaryjnie ręcznik nie zmoczył
Pięknaszyszunia o termometrach dopiero co było - ja mam zwykły z miękką końcówką