reklama

zaparcia i kolki-co robić??

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lutym 2006r.' rozpoczęty przez lui79, 16 Luty 2006.

  1. lui79

    lui79 Fanka BB :)

    Czesc dziewczyny!Może znacie jakies skuteczne metody pomocy maleństwom z takimi dolegliwościami??Moja córeczka cierpi właśnie z powodu zaparć a ja płacze razem z nią bo już nie wiem jak jej pomóc :(.Kamilka jest karmiona mlekiem modyfikowanym NAN1 i myśle ze to wywołuje zaparcia,podaje jej herbatke z kopru włoskiego ale może jest coś co mogłabym jeszcze dla niej zrobić?Z góry dziękuje za odpowiedz!Pozdrawiam!
     
  2. Kira25

    Kira25 Fanka BB :)

    Lui... Mozesz malej masowac brzuszek, plecki, jak lezy na pleckach to delikatnie "dociskac" nozki do brzuszka.....
    Cieple oklady na brzuszek (jak nie masz termoforku to recznikiem nagrzanym na kaloryferze)...
     
  3. reklama
  4. misia_q

    misia_q Turbomama

    albo wyprasuj pieluszkę tetrową żelazkiem i połóż taką cieplutką na jej brzuszek...
     
  5. lui79

    lui79 Fanka BB :)

    Dzieki dziewczyny!Wczoraj pojechalismy do lekarza i zmienilismy mleczko na BEBIKO OMNEO.Juz widac poprawe :)
     
  6. dytek

    dytek Fanka BB :)

    A u nas chyba jednak jest kolka :(. Od 2tyg. Paulinka budzi się ok 16-17 i płacze, w żaden sposób nie można jej uspokoić na dłuzszą chwilę. I tak do 22. Lekarka mi powiedziała, że jeżeli to się zaczyna o stałej porze- to niestety może być kolka. Zaleciła dać kropelki na wzdęcia przed godziną gdy zaczyna się płacz.
    No i dziś kupiłam Espumisan, dałam 5 kropelek i nie było żadnego płaczu, na rączkach się rozglądała, w kąpieli nie płakała, potem ładnie zjadła i już grzecznie śpi. ;D A w domciu jaki spokój, aż miło ;).
     
  7. misia_q

    misia_q Turbomama

    no proszę! czyli to jednak kolki...
     
  8. Rybka

    Rybka Super mama super synka

    A ja też myślałam, że Piotruś ma kolki ale okazało się, że nie codziennie płacze i na 100% nie o tych samych porach - wydaje mi się, że jak za dużo nabiału zjem to on się wtedy męczy odkąd trochę go ograniczyłam to jest tfu tfu spoko. A jeśłi chodzi o marudzenie to on mi rano często marudzi. ;D
     
  9. basiii

    basiii Fanka BB :)

    moja tesciowa położna gdy juz nic nie pomagało i sytuacja była skrajna włożyła do pupy małego cewniczek....w zyciu nie pomyslałam ile kupki i gazów wyleci Jakby mały sie stał mniejszy o 1/4 I jak usnął to na 4 godziny w kupka i gazy odchodziły dobre pare minut tryskało ze hoho Hubercika to nie bolało a ulge było od razu widac
    Nie stosujemy tego na wlasna reke w domu:)
     
  10. reklama
  11. misia_q

    misia_q Turbomama

    hehe no to Twoja położna to fachowiec :)
     
  12. Antares77

    Antares77 pam pa ram pam bum bum :)

    U nas w skrajnym przypadku położna zaradziła termometrem.Ale też nie stosujemy tego na własną rękę.Znaczy my.
     

Poleć forum