suse
Fanka BB :)
My to mamy calkiem dziwny plan spania.Sara budzi sie jak Colin wstaje czyli ok 8 rano...drzemka przypada na ok 12-14 h w zaleznosci jaka byla noc.Spi ok 2 h a potem do 18 szaleje i ok 19 jest senna.Zasypia przy mleku i spi godzinke po czym do 22-23 szaleje.Potem mama dochodzi do granic wytrzymalosci i mala z flaszka zasypia na kolejne 3 godziny i tak do 8 rana.Kiedy ona bedzie miala 2 lata i bedzie jak braciszek spala bez zarcia od 19 do 8 rana?!Stara jestem!!!
Moge wykonac bardzo podly manwer i z rana wstac po prostu do ubikacji, pojsc do kuchni zrobic herbate... On sie budzi momentalnie (wsciekly / przestraszony / sfrustrowany) jak mnie nie ma obok. Bo teraz to ja leze jak trusia, poki krolewicz sie nie obudzi i mnie potem glowa przez pol dnia boli od takiego walania sie po lozku po pobudce
Ale kiedy mi go robotnicy (remontowali cos u rano sasiadow) obudzili wiertlem pneumatycznym o 7 rano to potem byl caly dzien tak marudny, ze chcialam sie juz zglosic do psychuszki 
Kiedys ladnie zasypial w chuscie. Wiec moj malz go i trzy godziny chustowal - bez skutku. Nawet jak zasnie, to odlozony sie szybko budzi, z placzem. On chce spac wylacznie przy mnie. Trudno, pogodzilismy sie i z tym i chodzilam spac "z kurami" czyli o 21. No ale teraz ja zasypiam na stojaco a on przeciaga do polnocy. I taka "zabawa" juz drugi tydzien 