reklama

Zaszczep Maluszka

reklama
nataliak i kakakarolina super że dałyście linki, wahałąm się żeby nie wyjść na monotematyczna w podobnych wątkach.

Naprawdę warto to przemyśleć bo skutki uboczne tzw. NOPy istnieja i są zarejestrowane przez M. Zdrowia...a oto one Załącznik nr 1 - Rodzaje i kryteria rozpoznawania NOP na potrzeby nadzoru epidemiologicznego .
Jest to bardzo poważna decyzja, bo szczepienia takie bezpieczne ani w stu.% skuteczne nie są. Znam dzieci które po szczepieniu cierpiały, bratowej koleżanka ma w domku "roslinkę". A lekarze nopów nie zgłąszaja stąd ogólna wiedza jest taka, że są super bezpieczne i nigdy nic nikomu się nei stało...
Najgorszym błędem jest szczepieni w pierwszych dobach. Nigdy lekarze nie są pewni co do zdrowia dziecka a szczepi się tak czy siak..Przez pierwsze trzy m-ce w ogóle nie powinno się szczepić i tak właśnei robi się w niektórych krajach europejskich gdzie umieralność i zapadalnosć na choroby neurologiczne wyraźnie sie zmniejszyła.
Miłej lektury.
 
"Najgorszym błędem jest szczepieni w pierwszych dobach."
A czy przypadkiem w drugiej dobie po porodzie dziecko nie jest już szczepione?

tak, jest szczepione w szpitalu szczepieniem obowiązkowym bezpłatnym.
O ile wiem można z niego zrezygnować, ale musisz napisać wtedy jakieś pismo, ze na własną odpowiedzialność - na forach które dziewczyny podały na pewno znajdzisz szczegóły.

Ja szczepiłam dziecko 6w1 i rotawirusy i pneumokoki.
Czeka nas jeszcze odraczana bezpłatna odra/świnka/różyczka bo małą chodzi na parę godzin do żłobka i dużo mi chorowała.
Co do rotawirusów - Ala złapala w żłobku jakąś grypę żołądkową (nie było badań kału wiec nie wiem czy był to rotawirus), w każdym razie wymiotowała całą noc, ale dość łagodnie to przeszła. Po dobie ja zachorowałam i przeszlam to znacznie gorzej :)
 
W sumie to nie wiem, czy nie obudziłam się z tym zbyt późno.

zdecydowanie nie. za pozno to obudzilam sie ja bo dopiero jak dziecko mialo pol roku zaczelam edukacje nt szczepien. gdybym obecna wiedze miala jeszcze bedac w ciazy to nie zaszczepilabym corki na nic. do wielu osob informacje trafiaja pozno, na etapie ciazy wydaje sie ze jeszcze jest na to czas a jedyne materialy z jakimi stykaja sie przyszli rodzice to zazwyczaj ulotki reklamowe szczepionek i kalendarze szczepien, oficjalnie do niedawna nikt nie mowil o tym ze mozna miec inny dylemat niz 'szczepic skojarzonymi i dodatkowymi czy pozostac przy refundowanych', teraz temat nieszczepienia jest coraz bardziej naglasniany w mediach.
 
Ja szczepiłam normalnie, nie skojarzonymi, skojarzone moim zdaniem to zło, wszystko wymieszane i wstrzykniete na raz, ciekawe czy dorosły by to wytrzymał, skoro nie które dzieci tego nie toleruja.
nie szczepiłam na rota, pneumo itp, mała nie ma kontaktu z dziećmi więc uważam to za wywalanie kasy w błoto, są inne wydatki.
 
Nataliak właśnie..w ciaży czytałam, edukowałam się i córki nie szczepiłam i nie żałuję. C odo tego że dzieci lepiej przechodzą choroby na które były szczepione to jest kicha jakich mało. Tego udowodnic się nie da po prostu. Każdy organizm jest inny i badań przeprowadzic się nie da.
Im więcej chorób w szczepionce tym gorzej dla niego. Kto choruje na 6 chorób jednocześnie?:confused: Nikt nie myśli o tym co ten mały organizm musi przeżywać walcząc z tyloma na raz świństwami:no:
A rzucę jeszcze jedną rzecz co mnie nurtuje. Dlaczego na gruźlice podaje się taka samą dawkę noworodkowi i dorosłemu?:confused:
Ostatnio wyszedł problem bcg bo w przedszkolu dzieci szczepione się pozarazały gruźlicą i rodzice robia awanturę...wiecie jak pani "doktor " uspokajaja rodziców?
Że szczepionka na gruźlice nei ma na celu zapobieżenia zachorowaniu lecz łagodzi przebieg lub eliminuje skutki uboczne:szok: nowa teoria która akurat pasuje do danej syt. Jeśli któreś dziecko szczepione zachoruje i bedzie miało skutki uboczne to wtedy co powiedzą? Ze szczepionka chroni dzieci jedynie przed śmiercią??:sorry2::wściekła/y:
 
satino....gazety nie wydaja mi isę zbytnio wiarygodnym źródłem..poważna czy nie wszsytkie mówią o jednym..nie spotkałam się jeszcze z opinią gazety która przytoczyłaby wszsytkie mozliwe nop-y np...
Jak ktoś już powiedział...jedna z największych kłamstw są statystyki:dry:
 
satino moge troche od drugiej strony odpowiedziec na Twoje pytanie: jeden z naszych pediatrow potwierdzil ze nie ma absolutnie zadnych statystyk ktore udowodnilyby ze po szczepieniach na pneumokoki i rotawirusy dzieci rzadziej choruja.
 
mój pediatra powiedział to samo co lekarz nataliak. Dodał jeszcze, że nie ma żadnych badań jak te szczepienia wpływają na dorosły organizm bo po prostu te dzieci jeszcze nie dorosły. Nikt nie wie jakie będą miały skutki (choroby serca, cukrzycę, , raka itp) Lekarz stwierdził, że na swoich wnukach nie zamierza eksperymentować i nie radzi mi eksperymentować na swoich dzieciach.
No i ja się słucham:))
 
reklama
fajnie ze w ogole poczytalas i swiadomie podejmujesz decyzje. chcialam tylko zauwazyc ze jesli chodzi o materialy zrodlowe to duzo zalezy od tego kto to pisal i jaki mial w tym cel ;) wsrod Twoich znajomych nie bylo przypadkow nopow a nie szukajac daleko w dziale ktory moderuje jest dziewczyna ktorej corka po kazdej z dwoch dawek szczepionki przeciw pneumokokom chorowala na ciezkie zapalenie pluc i w tej chwili ma totalnie zniszczona przez szczepienia odpornosc oraz druga ktorej 2,5roczny synek ma autyzm po szczepieniu mmr.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry