ja nie szczepiłam na rota swoich dzieci. W tym roku w ferie zimowe cała rodzina przeszłą rota, przy czym była to infekcja nieprzyjemna, ale jednodniowa. A NAjmłodsza będąca na piersi w ogóle nie miała objawów.
Taki wirus nam się trafił. Gdybyśmy się zaszczepili, przeszlibyśmy tę infekcję identycznie.
Ja mówię stanowcze NIE szczepieniom, ze względu na poważne ryzyko powikłań poszczepiennych, które jest niestety przemilczane! Petycję oczywiście już dawno podpisałam.