Witajcie! Miesiąc temu urodziłam swoje trzecie dziecko przez CC. Już 2 dni po porodzie zaczęły mi się zdarzać momenty, że nagle pojawiają się lekkie zawroty głowy i takie uczucie, że robi mi się trochę słabo lub mdło. Myślałam, że to osłabienie po operacji albo po znieczuleniu w kręgosłup. Ale nadal to trwa, raz więcej, raz mniej. Najczęściej zdarza się to podczas karmienia piersią. Czytałam gdzieś, że wyrzut oksytocyny może coś takiego powodować. Spotkała się któraś z Was z tym? Czy to może być kwestia hormonów w połogu? Ciśnienie mam dość niskie (choć tak od zawsze mam) i puls po ciąży też spadł. Może to? Mam też problemy z odcinkiem szyjnym kręgosłupa. Może ten kręgosłup? Do lekarza się pewnie wybiorę, ale może któraś z Was ma jakieś doświadczenia w tym temacie? Będę wdzięczna!