reklama

Zazdrość

W tym wszystkim dziwi mnie tylko fakt, że zdecydowaliście się na drugie dziecko. Zaufania do niego nie masz, nie wiesz czy znowu mu się nie od widzi, i w razie czego zostać z dwójką dzieci to już wezwanie.
No właśnie powiem szczerze że kiedy z nim nie byłam walczyłam o niego żeby stworzyć rodzinę, bo kiedyś naprawdę byliśmy całkiem fajną parą. Nawet kiedy przychodziłam do niego jak on zaczął się spotykać z tamtą w ciąży nie myślałam w ten sposób że mogę być tą drugą. A teraz kiedy ja jestem coraz bliżej porodu mam mętlik w głowie. Wszystko za bardzo analizuje i o tym wszystkim myślę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry