reklama

"zbawienna" moc TV

Ja tez staram sie Jasia nie sadzac przed telewizorem, ale jak mamy go na kolanach to chetnie oglada... Zdarzylo siek ilka razy ze byl na lezackzu tylem ale oczywiscie glowe odwracal ochoczo -zwlaszcza jak pan Lepper sie wypowiadal - wtedy sie najbardziej usmiecha... Tez sie martwie co z niego wyrosnie :-D
 
reklama
welonka- moja zuzia też ogląda Rumcajsa i Kota Filemona, ale najbardziej lubi słuchać i przeprowadzać konwersację z misiem z " Dużego Niebieskiego Domu" ( czy jakoś tak...?):happy2:;-)
 
Emi nieszczególnie interesuje się telewizorem. Ja oglądam tv, a Mała leży na macie i zajmuje się swoimi zabawkami. Tylko jak usłyszy reklamy to aż chce wyjść z siebie tak kombinuje żeby coś zobaczyć. To po mamie ma zamiłowanie do marketingu :-D.

A komputer też ją fascynuje. Zresztą ma nawiedzonego wujka informatyka, który w pierwszym dniu jej życia wziął ją na ręce i obiecał, że jak tylko wrócimy ze szpitala to nauczy ją programować. Obietnicy dotrzymuje, nieraz widzę jak siedzą razem i walą w klawiaturę. Program żaden z tego jeszcze nie powstał, ale może już niedługo.
 
u nas, jesli zdarzy sie, ze tv przy dzieciach wlaczony, chlopaki wpatruja sie w ekran jak zaczarowani, nic innego sie wtedy nie liczy. Ale staram sie jak tylko moge tego unikac, bo obiecalam sobie, ze conajmniej do dwoch lat chlopcy tv ogladac nie bede. Moze to glupie postanowenie i w nim nie wytrzymam, bo w chwili slabosci, jak bede chciala miec chwilke dla siebie to tv wlacze, zeby miec odrobine spokoju, ale...zobaczymy co czas przyniesie.
 
reklama
Posadzilamdzis Jasia przed telewizorem zeby ogladal "Ziarno" - babcia Jozia i dzieci przypadly mu do gustu ;-) No a religijne piosenki to po prostu szal... :-D Nie jest ochrzczony to niech przynajmniej "Ziarno" pooglada... :eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry