Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


Ja na to nie reaguję albo go przytulam i mówię że za chwilkę jak się uspokoi i powie spokojnie o co chodzi ale czasem nawet wtedy mnie po buzi bije
Nie wiem co mam zrobić z tym i jak go oduczać tego zachowania

ja już staram się sama z Alicją na zakupy nie wychodzić, bo w 99% przypadków nie wiem wtedy czy biegać za Alicją czy pakować zakupy do koszyka 


Kładł się na ziemi,kopał nogami,próbował gryźć najpierw piach potem trawę,potem chodnik,w zależności gdzie już byliśmy.Niosłam go na rękach przez jakieś 20 minut do domu,okrężną drogą,żeby minąć drugi plac zabaw,a on cały czas kopał mnie,gryzł szczypał po rękach,po buzi,ciągnął mnie za włosy i próbował uderzać swoją głową o moją twarz,przy czym darł się niesamowicie i płakał wielkimi łzami.Mogłam go nieśc tylko w pozycji na brzuchu bo inaczej wyginał się do tyłu w łuk i chciał mnie gryźć w buzię.Oczywiście wszyscy patrzyli na mnie z politowaniem.Masakra,wróciłam do domu mokra,czerwona,a jak go tylko przebrałam to samej mi poleciały łzy.Już dawno nie czułam się tak bezradna,ani tłumaczenia ani podniesiony ton,ani krzyknięcie na niego nic nie dawały
:-(Wcześniej zdarzyło się,że nie chciał wyjść z placu i płakał chwilkę,albo jak mu się coś zabroniło albo nie dało to też się buntował ale nigdy tak intensywnie i tak długo.
ja po takim zachowaniu cała się trzęsę
Dokładnie ani tłumaczenie ani podniesiony głos czy krzyknięcie nic nie pomaga ja go zostawiam w spokoju dopóki się nie uspokoi sam i tak jest 10-15min a potem przychodzi się przytula i mamo mówi albo mamuś w ten sposób przeprasza

Na placu,sklepie czy spacerze tak się nie zachowuje jest grzeczny nawet jak zabieram go na siłę do domu to tylko popłaczę i pomarudzi a w domu akcję mam i to codziennie jest tak że musi być histeria 
nie dziwię się, że w domu z bezsilności aż Ci łzy poleciały, tym bardziej, że w takich sytuacjach serio nie wiadomo jak się człowiek zachować powinien. Niby wszędzie piszą, że trzeba przeczekać histerię i potem na spokojnie dziecku wytłumaczyć co i jak ale co jeśli wygląda to tak jak u Was ostatnio?
podczas ataku histerii na Alicję też nic nie działa. A mój brak uwagi i chęć przeczekania całego zajścia skutkuje tym, że me dziecko jeszcze głośniej się drze, przybiega do mnie i aktorko koło mnie krzyczy/tupie/ gryzie itp. itd. także chyba musimy sobie sporą dawkę melisy zapodać i nauczyć jakoś nerwowo to przetrawić 


tym sposobem kuba wuecznie chodzi posiniaczony ja juz niewuem niema dnia zeby sie nie orzewrocil nie walnil w cos moge go pilnowac niewiadomo jak a i tak znajdzie sposob by byl jeden guz wiecej:-(