Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
to super ze chudniesz, bo u mnie bez zmian:-(Dziewczyny!!! Chyba schudłam z 1-2 kg w miesiąc!!! Z jednej strony to Żenada - tak jak pisałam wcześniej - ale z drugiej strony - coraz lepiej - lżej się czuję i brzuch może się troszeczkę wchłonął - malutko bardzo - ale ja to zauważam!!! I ćwiczę na razie co dzień na samej "machinie" - bo coś czasu brak na inne (brzuszków mało ostatnio - ale muszę się poprawić od dziś) Smaruję się co dzień kremami na rozstępy i cellu. I zauważyłam różnicę!! Niewielką, ale jestem z siebie dumna!!! Ja myślę że się "coś rusza" ta moja waga. Postaram się być nadal konsekwentna w ćwiczeniach, jedzeniu (ograniczać), piciu dużo wody mineralnej i smarowaniu. Na pewno nie schudnę do wesela kuzynki (9maj) - ale może uda się tak wizualnie może na początek lipca?? (bo inaczej to nie wystawię "dupiny" na słońce
) Cieszę się, że mogę tu o tym napisać bo to mnie motywuje do działania!! A ciągłe uwagi mojej mamy tylko mnie demotywują (była przedwczoraj - i też o tym wspomniała mimochodem.... "że teraz jak mój m. ma obiady w pracy to ja na pewno schudnę") - i jak o tym myślę - to nie chcę nic robić - cała się gotuję w środku
![]()
Dziewczyny!!! Chyba schudłam z 1-2 kg w miesiąc!!! Z jednej strony to Żenada - tak jak pisałam wcześniej - ale z drugiej strony - coraz lepiej - lżej się czuję i brzuch może się troszeczkę wchłonął - malutko bardzo - ale ja to zauważam!!! I ćwiczę na razie co dzień na samej "machinie" - bo coś czasu brak na inne (brzuszków mało ostatnio - ale muszę się poprawić od dziś) Smaruję się co dzień kremami na rozstępy i cellu. I zauważyłam różnicę!! Niewielką, ale jestem z siebie dumna!!! Ja myślę że się "coś rusza" ta moja waga. Postaram się być nadal konsekwentna w ćwiczeniach, jedzeniu (ograniczać), piciu dużo wody mineralnej i smarowaniu. Na pewno nie schudnę do wesela kuzynki (9maj) - ale może uda się tak wizualnie może na początek lipca?? (bo inaczej to nie wystawię "dupiny" na słońce
) Cieszę się, że mogę tu o tym napisać bo to mnie motywuje do działania!! A ciągłe uwagi mojej mamy tylko mnie demotywują (była przedwczoraj - i też o tym wspomniała mimochodem.... "że teraz jak mój m. ma obiady w pracy to ja na pewno schudnę") - i jak o tym myślę - to nie chcę nic robić - cała się gotuję w środku
![]()
trzymam mocno kciuki aby juz teraz szybciutko zleciala waga w doł
jestem pelna podziwu dla ciebie i dla twojej silnej woli w walce z dodatkowymi kilogramami jestes naprawde dzielna osoba i wytrwala

w pasie 91 cm, więc nawet po osiągnięciu wagi sprzed ciąży nie będę wyglądała jak kiedyś, brzuch nadal pozostanie duuuuuży :-(to super ollcia, ze tylko 4 kg tobie zostało, bo mi cale 24 kilo:-(ale ja już dawno straciłam nadzieje, zresztą każdy ma inny organizm, komuś ciąża pomogła schudnąć(moja koleżanka wlasnie tak schudla, byla zawsze przy kosci, a teraz skelet)., a komus (czyli mi) pomogła przytyc:-(ciagle jestem załamana, a jeszzce komentarze ze strony mojej mamy: "wez sie za siebie", "Zrób coś ze sobą", ale co tu zrobic, jedynie nic nie jesc, nie pic, tylko oddychac???????Ewelw, wierzę że w końcu waga zacznie spadać u Ciebie szybciej. Przy takim wysiłku z Twojej strony nie może być inaczej.
Mi zostały 4 kg do wagi sprzed ciąży, ale....w pasie 91 cm, więc nawet po osiągnięciu wagi sprzed ciąży nie będę wyglądała jak kiedyś, brzuch nadal pozostanie duuuuuży :-(
W tyłku i nogach jest już prawie dobrze, ale brzuch to jakiś koszmar
Nie wiem w jaki strój zaopatrzyć się na lato, żeby ludzie nie pouciekali na widok tego brzuszyska :-Olus, dzięki za słowa otuchy.Mamusia, ale gadałam ostatnio z dziewczyną, której dopiero po roku od porodu waga bardziej zaczęła spadać i do swojej dawnej figury wróciła dopiero 3 lata po porodzie. Więc nie trać nadziei.
Poza tym te moje nadprogramowe 4kg wcale nie przekładają się na wygląd, bo uwierz mi że wyglądam jakby w moim brzuszku ukryła się jeszcze jedna dzidziaW tyłku i nogach jest już prawie dobrze, ale brzuch to jakiś koszmar
Nie wiem w jaki strój zaopatrzyć się na lato, żeby ludzie nie pouciekali na widok tego brzuszyska :-
zawstydzona/y: podoba mi się coś takiego, może ukryłby trochę brzucha? ---> STRÓJ KĄPIELOWY Z ALA SPÓDNICZKĄ !!! Rozmiary (577715195) - Aukcje internetowe Allegro