reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

zdrowie naszych maluszków ( kolki i inne dolegliwości)

czary mary katar ranny tylko był ;] teraz ani śladu ;] za to od września Marcel ma mega obrzęki śluzówki w nosie - takie gule czerwone i wielkie ze hej. Niemal dotykają drugiej scianki nosa ;/ wiem ze to na tle alergicznym, my do naszej alergolog nie dostaniemy sie szybciej niz w styczniu. Jedna lekarka zapisała mu syrop ale guzik daje ;/ tak jakby wode pił, bo efektu 0. Sie wkurze to bede musiała pojsc jeszcze raz po cos porządnego.

A druga sprawa u nas to uszy .......... Marcel nie cierpi ich czyścic patyczkiem. Trzesie go jak myje sam płatek a co dopiero dziurke ;p Broń boże nie wciskam mu za głęboko bo on nawet nie da przytknąć tego patyka - jest ryk i koniec. Nie wiem dlaczego bo kiedys było ok, nastawiał ucho i mogłam gmerać do upadłego. A teraz tak unika ze pewnego razu ucho było całe zalepione ;/ Myslałam ze padne z zaskoczenia. No a czym Wy oczyszczacie dzieciakom?? Myslałam nad takim spayem do oczyszczania woskowiny?? Korzystacie? Jakies opinie, spostrzeżenia ?? Bo ja juz nie wyrabiam z tradycyjnym oczyszczaniem :baffled: A nie chce zeby mu sie tam coś nie stało z nadmiaru woskowiny czy coś .....
 
reklama
No właśnie o to chodzi że od patyczków się robią zapalenia bo woskowinę wpychasz do środka. Najlepszy właśnie jest płyn bo rozpuszcza woskowinę. My mamy Vaxol, ale też do niedawna stosowaliśmy patyczki... moje dziewczyny z kolei je uwielbiały.
 
a ja nie czyszczę dzieciom uszu. Zuzce odrobine z wierzchu takim patyczkiem do uszu bo jej sie jeszcze zbiera i mleko jej ścieka ale chłopakom nie czyszczę. Czytalam i słyszłaam z wielu źródeł, ze dzieciom nie powinno sie uszu czyścic i jakos nie mają brudnych. Raz jak bylismy z kajetanach to widziałam na kamerze ze ma w jednym uchu nieco wosku i mówie do lekarki, ze nie czyszcze a ona, ze dobrze.
 
No tak, ale jak już zaczniesz to musisz. Julce np w jednym uchu nie zbiera się prawie wcale, a w drugim ma pełno - zrobiło jej się tak po zapaleniu ucha.
Moja koleżanka synkom też jak Ty nie czyści wcale, mówi, że wystarcza codzienna kąpiel, która "wyciąga" woskowinę z uszek.
 
U nas z czyszczeniem jest tak, że Hanka po tych zapaleniavch uszu ma awersję, nawet starcie z małżowiny powoduje histerię,,, więc wkraplanie czegoś do ucha to tragedia, a widzę, że ma sporo wydzieliny, za to z Gochą nie ma problemów też idzie w ruch vaxol lub parafina...
 
Cześć wszystkim :)

Klikam z pracy :-) Wpadłam zobaczyc co u naszych przedszkolaków bo u mnie Oli juz 3 tygodnie siedzi w domku. Dokładnie 3 tygodnie temu zaczęła się nam infekcja, 3 tygodnie temu mąz odebrał małego z przedszkola z goraczką. Infekcja trwa juz tak długo i co za tydzien było lepiej i w weekend znowu się zaczynało. Do tego kaszel. Nie miałam doczynienia jakiegoś szczegolnego z kaszlem u małego wiec co jakis czas chodzimy na osłuchiwanie. Od drody mały w nocy mi nie kaszle, no dzis chyba ze 2 razy (a na początku choroby miał rzuty 2-3 w nocy i to godzinne). Narazie nie daję do przedszkola bo taki okres ze zaraz znowu by cos przytargał. Przez ciagnącą się chorobę nie mogłam go znowu odrobaczyć i po 3 tygodniach od pierwszej dawki kłopoty z apetytem znowu są.....im wiecej czytam o tych robalach tym jestem bardziej zalamana ze tego nie wytepimy. W weekend znowu podam dawkę i za 2-3 tygodnie planuje kolejną ale jak będzie chory znowu dupa zbita. Czeka mnie w week czyszczenie chałupki, łącznie z wymianą poscieli codziennie przez jakis czas, prasowanie....a czy ja wiem czy to cos da????????tylko narobię się jak głupia!

Wcarając do choroby, widze ze wszystkie dzieciaczki kaszlące, wiecie co mi sie wydaje ze to taki typ wirusa, w drodze do pracy wszyscy kaszlą jak gruźlicy.

My spimy przy otwartym oknie dachowym, widzę ze jak jest zimno w mieszkaniu mały mniej kaszle, dzis mielismy 18 stopni bez otwierania bo w nocy nie palilismy w piecu a ja nie maialam pojęcia ze noc będzie taka zimna.

W każdym bądź razie WSZYSTKIM ŻYCZĘ ZDRÓWKA!!!!!!!!!!!

Ja juz nakupowalam milion syropów a czy to cos daje....robimy inchalacje. Mały juz nie chce syropów bo ile można.

Jakie Wasze dzieci mają apetyty? Oli po odrobaczeniu przez 3 tygodnie jadł super! Przez 3 tygodnie przybrał ponad 0,5 kg nie jadł jakos mega duzo ale jadł roznorodnie. Teraz znowu mamy jazdę na maxa. To wykańcza okropnie! A wiem ze to wina robali!
 
Ula a nie trzeba codziennie przy odrobaczaniu zmieniać wszystkiego łącznie z pościelą?

Własnie jak u Was efekty po bioaronie? Ja odstawiłam bo Kacper jeszcze mniej jadł.
Ogólnie mało je.
 
Gosiu wiesz co ja juz sama nie wiem, miałam na mysli piżamkę też....jedni twierdzą ze trzeba wszystko nawet gotować.....no i teraz co amm zrobić, mam drogie posciele i mam je gotować? piżamki małego tez do najtanszych nie należały z weluru, co z nich bedzie po upraniu w 90 stopniach?
lekarze mowią zeby nie wariować a posty na necie mnie przerazają co ludzie wyczyniają i czy to ma sens? przeciez jak dziecko pojdzie na dwor.....ok umyjemy mu po dworzu raczki a co z ubraniami na ktorych tez rozne rzeczy mogą być? Ok zmienimy po dworzu na inne i znowu do prania? U mnie pralka chodzi prawie codziennie po pare razy, tonę w prasowaniu.
z drugiej strony dr ozimek jakis slynny warszawski lekarz mowi o praniu bielizny nocnej i poscieli przez 5 dni po odrobaczeniu? a co w przypadku gdy dziecko spi w pampku, przeciez nawet gdy robale chcialyby uciec przez srodkiem na dorobaczenie w okolice odbytu to i tak przez pampa nie przelecą....ja juz zgłupiałam totalnie! Dla mnie to walka z wiatrakami. Jedyne co...nalezy wytepic to wszystko i karmic dziecko tak zeby ze srodowiska jelitowego kwasnego, zrobić zasadowe zeby te cholery nie chcialy byc u małego, zeby srodowisko im nie pasowało.

Bioaron C stosowalismy 1-2 butelki, potem byla choroba wiec za duzo tego wszystkiego. Wiem ze ludzie stosują to długo mimo ze na opakowaniu pisze 14 dni. Pytalam farmaceutkę i mowi ze tego dlugo nie nalezy stosowac bo tam jest alkohol...zaraz zerknę na necie na sklad.

Czy pomaga? nie wiem....z jednej strony moze te wszystkie rzeczy pomogly bo mimo 3 tygodni choroby nie mamy antybiotyku? albo g...o pomogły :-D

Z perspektywy czasu załuję ze nie poszłam na pediatrię, chociaz juz naprawde wiele wiem

Goisu a wg Ciebie "mało" tzn ile? bo mało to tez pojęcie względne. U mnie Oli tez je mało, teraz to juz w ogole ale po odrobaczeniu naprawdę jadł wiele rzeczy, pamiętam jak po spacerze w niedzielę przyszlismy i Oli jadł zupę, otwierał buziaka i jadł, do tego zjadł 2 kromki chleba - razem z męzem patrzylismy z niedowierzaniem a mi łzy ze szczęscia z oczu płynęły bo NIGDY nie widziałam mojego dziecka w takiej sytuacji.
 
Ostatnia edycja:
Ula mało,tzn. kilka/kilkanaście łyżeczek tych z ikei zupy.troszkę drugiego. Mało,za mało moim zdaniem. Duperele by jadł ale jesli chodzi o gotowane to...szkoda gadać.

Co do odrabaczania to w 90st. bym sobie darowała ale w 60 tak.Zresztą zwykle w takiej piorę.trudne to wszystko jest.Zdaę sobie sprawę.Lamlie bardzo trudno wytepić.
A nie powinno włąśnie być środowisko kwaśne? Wydawało mi się że w kwaśnym giną.
 
reklama
"z kwaśnego na zasadowy" w zasadowym srodwoisku jelit zaden paasozyt nie bedzie się mógł rozwijać.

Pewnie masz rację, ze je za mało ale moim zdaniem mało nie je ;-) skoro je inne rzeczy niż obiad, tylko oby to nie były serki i słodycze. Ja ostatnio się wkręciłam w zdrowe odzywanie dla dzieci tylko zebym miala je czas przygotowywać......narazie zrobiiłam krupnik wg kuchni 5 przemian i był naprawde dobry a ze przyprawione kminkiem, majerankiem, imbirem to samo zdrowie, rozgrzewa organizm.
 
Do góry