reklama

zespół Downa i WZW

Temat na forum 'Zdrowe dziecko' rozpoczęty przez Hania77, 10 Listopad 2005.

  1. Hania77

    Hania77 Gość

    Moja córeczka (ma miesiąc) ma zespół Downa. Czy to prawda, że dzieci z tą chorobą mają problemy z sercem i krócej żyją?
     
  2. naja

    naja Fan(ka)

    fachowcem nie jestem, ale znam wspaniala dziewczyna, obecnie 22letnia, ktora ma zespol downa i jest nie dosc, ze cudownym czlowiekiem, to jeszcze czarujaca kobieta :) nie sadze wiec, zeby ta choroba przesadzala o dlugosci zycia. mozliwe, ze jest wieksze pradopodobienstwo wad, ale moze to cecha indywidualna. mam nadzieje, ze jedno z drugim specjalnie sie nie wiaze.
     
  3. reklama
  4. Katka

    Katka Użyszkodnik ;)

    Na pewno wiele informacji, jak i odpwiedzi na pytania znajdziesz pod tym adresem: http://forum.darzycia.pl/

    Pozdrawiam ciepło_Katka
     
  5. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    W moim otoczeniu też jest taka dziewczyna, ma ponad dwadzieścia lat. Dodam na marginesie, że jest chyba jedyną osobą, jaką znam, którą wszyscy lubią i która rzeczywiście potrafi sobie zjednać ludzi, bo ma w sobie coś takiego, czego nie mają inni, jest bardzo ciepłą osobą... ale to tak na marginesie. Jeśli chodzi o zdrowie, to napewno ma znaczenie, jaki jest stopień choroby (nie wiem, czy to się tak fachowo nazywa, ale wiadomo, że są lżejsze i cięższe przypadki). Myślę, że najlepiej udać się do lekarza i dowiedzieć się o wszstko już teraz, kiedy córcia jest malutka. Do wychowania takiego dzieciątka napewno trzeba się dobrze przygotować i dobrze jest wiedzieć, co może Was czekać. Mam nadzieję, że same piękne chwile.
    pozdrawiam
    nikita
     
  6. olgarossi

    olgarossi Zaciekawiona BB

    W mojej rodzinie brat dziadka i kuzynka taty maja zespol Dawna.Brat juz nie zyje,ale zmarl majac 60 lat.Kuzynka zyje ma 55 i ciesz sie bardzo dobrym zdrowiem.
     
  7. aninaaa

    aninaaa Październikowa Mama'06 Entuzjast(k)a

    dziewczyny.mam pewien problem.rodzony brat mojego męza ma zespół Downa.w poradni genetycznej po zapoznaniu się z różnymi badaniami stwierdzono ze ta choroba nie grodzi naszej córeczce.to sprawiło że stałam się spokojniejsze.ale oczywiście nie tak do końca,bo nigdy nic nie wiadomo.ale męczy mnie coś innego.ten brat dodatkowo ma żółtaczkę typu B. tzw. WZW.tak wyszło ze po urodzeniu małej będziemy jeszcze przez jakiś czas mieszkać z teściami.mała będzie miała stały kontakt z bratem męża oraz teściową,która jest nosicielem wirusa.i co w takiej sytuacji powinnam zrobić?każde dziecko przechodzi żółtaczke po urodzeniu,ale nie tego typu.na szczepienie chyba będzie jeszcze za wcześnie.nie wiem co mam zrobić.boje się aby mała się nie zaraziła.a moze któraś z was miała podobną sytuację?
     
  8. aninaaa

    aninaaa Październikowa Mama'06 Entuzjast(k)a

    już się wszystkiego dowiedziałam :)
     

Poleć forum