no wlasnie ten pierwszy lekarz robil mi usg i badania hormonow i po usg powiedzial ze mam cale jajniki w torbielach no i dal leki zeby to leczyc ale on byl taki ze nic mi nie tlumaczyl a jak cos zapytalam to i tak nie odpowiadal a jak zmienilam na nowego to w sumie mial tamte moje badania a teraz to tylko usg mi robi no i zawsze mialam nieregularne okresy i otylosc brzuszna i nadmierne owlosienie wiec w sumie by pasowalo...no a leki mam teraz te same co przed pierwsza ciaza...w sumie powiem ci ze staramy sie w zasadzie od 2 miesiecy po narodzinach szymka tyko najpierw tak na spokojnie bez patrzenia w kalendarzi wizyt u lekarza po prostu kochalismy sie bez zabezpieczenia ale nic wiec poszlam do gina sprawdzic czy mam owulacje no i okazalo sie ze nie ...najpierw myslalam ze to przez karmienie takze jak maly skonczyl 6 miesiecy to odstawilam ale owulacji dalej nie ma mimo tego ze bralam clo na poczatku cyklu (dwa ostatnie) a luteine biore ze 3 miesiace glownie zeby wyregulowac okres takze generalnie staramy sie od 5 mieisiecy ale tak konkretnie od 2 a wy juz dlugo probujecie??i uzywacie testow owulacyjnych czy chodzicie di gina? czy w ogole nie sprawdzacie czy owulacja nastapila??dla mnie najgorsze jest to ze jej nie ma..bo co innego czekacv czy okres przyjdzie czy nie czy udalo sie trafic a co innego jak ci lekarz mowi 12 dnia cyklu a sorry juz w tym miesiacu nic z tego nie bedzie;/