jak mnie wzięli na cesarkę to ja nawet się nie denerwowałam... myślałam że za chwilkę będzie po wszystkim... później dopiero uświadomiłam sobie że powinnam się denerwować co z małym... a mały był dobrze ułożony tylko przed wejściem w kanał wysuną się twarzą...
Wesołych Świąt dziewczyny :-) niech będzie owocny dla szaraczek :-)
Wesołych Świąt dziewczyny :-) niech będzie owocny dla szaraczek :-)
:-)
a jak pogoda bo u mnie była i wiosna z pięknym słońcem i zima taka bialutka 
dzis tylko piore i piore i piore....i wieszam i zmieniam pieluchy przeciekajace bo jak na razie wymiotow brak ...druga strona wiec nadrabia
a jak sobie radzisz z opieką, tzn. nie boisz się że zrobisz krzywdę czy coś? i jak z karmieniem?