Witajcie dziewczyny! Ja również mam zespół policystycznych jajników: potwierdzony przez Usg oraz przez badania hormonalne. Z tym że u mnie właściwie jedynym niepokojącym objawem był zanik miesiączki czekałam i czekałam po pół roku nawet a jak już poszłam do lekarza to od razu duphaston no i się pojawiła ale potem to samo i tak wkoło. Aż w końcu trafiłam do pani endokrynolog ginekolog i się wyjaśniło co jest grane.Jestem od roku na leczeniu bromergonem oraz luteiną, póki co o maleństwo się nie staramy ale powoli do tego przymierzamy więc trzymajcie kciuki a ja będę na bieżąco informować. Za was również trzymam kciuki. Pozdrawiam
