reklama

złoty środek

Zuzia24
Witamy i to od razu 3 w 1
A co do podziwiania to Kinga szkoła w której uczę jest specyficzna (podobne problemy do Twoich) ale ... w czerwcu zostałam mianowanym i staram się jak mogę o odpowiednią kasę na potem (taka rzeczywistość). A dzieci w szkole NADAL nie wiedzą, że jestem w ciąży (a może się mylę i tylko się kryją ;D)
 
reklama
ach to tu jest moje miejsce!!!
jeszcze mam 26 lat i jestem troche ponad 1 rok po ślubie
nie jestem matematykiem, ale nie miałabym nic przeciwko ;)
spełniam warunki???
 
no pewnie koga!!

My, matematyczki jesteśmy z takiej gliny ulepione, że wszyscy do nas pasują :)

Anian!! Ja jestem kontraktowym nauczycielem i w przyszłym roku bede zaczynać staż na mianowanego. Ostatni dzwonek dla mnie, żeby się pobyczyć ;)

Moje dzieciaki już we wrześniu wiedziały, że jestem w ciąży ;)

 
koga Witaj, tylko przypadkiem wywiązała się dyskusja pomiędzy mną a Kingą.
Cytując piosenkę (nie pamiętam kogo): "Tu jest Twoje miejsce..." ;D
 
a jak u Was odebrano wiadomość o powiększeniu rodzinki?
bo u nas znajomi, mimo że starsi, w dużej mierze sceptycznie i podkreślają z ilu to rzeczy będziemy musieli zrezygnować: z cotygodniowych imprezek, wyjazdów na narty, mąż z tenisa itd.
a tu przecież mały Człowiek w drodze!!! - żeby to zrozumieć trzeba tego doświadczyć
 
U mnie wszyscy byli szczęśliwi (zwłaszcza mężuś ;)). Rodzinka to nas namawiała na powiększenie, a znajomi, jakby nie było większość już ma dzieci lub myśli o dzieciach lub jest w ciąży. Nie miałam przypadków żebym słyszała opinie, że dziecko wpłynie na nasze życie.
 
no dobra

polonistka - resocjalizator -rewalidator ;D
bez meza ale z kocim łapem ze 4 latka
no i jedno dzidzio już mam

mogę ??? ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry