reklama

złoty środek

sylwia532 pisze:
Dolaczam do grona:mam jeszcze 23 lata jak urodze to tez bede miala 23(a w kwietniu stuknie 24),wygladam na SIEDEMNASTKE  no moze 18........
Od razu sie przyznam bez bicia matematyki nie lubie(co nie znaczy ze matematyczek)po prostu kiep ze mnie matematyczny

Zawod-terapeuta zajeciowy-spelnienie moich marzen,jeszcze musze podciagnac sie na studiach,zdaze jeszcze co tam

Sylwia - ale fajnie, jednym z moich zawodów też jest terapeuta zajęciowy :) niestety nie pracuję w tym zawodzie! :)
 
reklama
KingaP pisze:
ja tam niczego nie zamierzam zazdrościć, szczególnie jeśli chodzi o podejście do niektórych spraw życiowych

Kinga dopiero dziś znalazłam to, o co Ci chodziło...Mi chodziło o to, że piszą sobie codziennie w swoim wątku, ale żadko wczytuję się co piszą. Po lekturze dnia wczorajszego już wiem, o co Ci chodziło. ;D A do poruszanego tam tematu...mamy takie samo podejście :-* :-* :-*
 
anian pisze:
KingaP pisze:
ja tam niczego nie zamierzam zazdrościć, szczególnie jeśli chodzi o podejście do niektórych spraw życiowych

Kinga dopiero dziś znalazłam to, o co Ci chodziło...Mi chodziło o to, że piszą sobie codziennie w swoim wątku, ale żadko wczytuję się co piszą. Po lekturze dnia wczorajszego już wiem, o co Ci chodziło. ;D A do poruszanego tam tematu...mamy takie samo podejście :-* :-* :-*

ojej!! Strasznie mi miło... Byłam wczoraj okrutniasta, ale... łe szkoda palców do stukania ;)
 
To może i ja się dołączę. Lat 25, mężatka od roku i 2 mies., dziecię pierwsze. Z pedagogiką mam tyle wspolnego, że kiedyś ją studiowałam (3 lata) a potem radośnie porzuciałam i przekwalifikowałam się na pielęgniarstwo, przy którym trwam do dziś ;D
 
reklama
Dzięki z apowitanie! Akurat ta działka medycyny zaczęła interesować mnie dopiero jak zaszłam w ciążę ;D Wcześniej (czy to w studium czy na studiach) jakoś niespecjalnie się mnie wiedza "położnicza" trzymała :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry