reklama

Zły wynik testu Pappa, mimo młodego wieku

Tusia1996

Zaciekawiona BB
Hej wszystkim, mam pytanie ,może któraś z was miała podobną sytuacje. Jestem aktualnie na początku 13 tygodnia ciąży. Wszystko było idealnie do momentu wykonanie testu Pappa z krwi do badań prenatalnych. Na usg wszystko idealnie, maluch 57mm, przezierność karkowa w normie 1,4, kość nosowa widoczna, wszystkie inne parametry jak serduszko i reszta narządów, tętno w przewodzie żylnym też dobrze. Problem zaczyna się po analizie moich badań krwi. Beta 137,400 IU/l co odpowiada 2,8030 Mom, białko A-1,070 iU/l odpowiada 0,4658 mom. Jak widać beta zawyżona a biało niskie. Takie parametry występują z podejrzeniem u dzieci z trisomią 21. Bardzo się martwię. Dodam, że mam 24 lata, to moja pierwsza ciąża, jestem bez nałogów, nie biorę i nie brałam żadnych leków, łykam jedynie kwas foliowy. Ciąże znoszę dobrze, prócz okropnej nadwrażliwości na zapachy przez które jestem senna i mam mdłości. W mojej rodzinie ani mojego męża nie było nigdy chorób genetycznych. Poprzednie badania morfologia, tarczyca i cukier wyszły mi bardzo dobrze dlatego sama nie wiem skąd u mnie taka zła Pappa :-( :(. Ryzyko trisomi 21 po badaniach prenatalnych wynosi u mnie 1;341. Płakałam cały weekend. Zdecydowałam się z mężem na badanie Nimfy z krwi. Dziś pobrano mi krew, czekam na wyniki.Ten czas oczekiwania jest dla mnie katorgą, nie wiem co mam myśleć, może któraś z was miała podobną sytuację bądź słyszała o podobnej sytuacji.
 
reklama
Hej, ostatnio też przechodziłam przez to piekło. To moja druga ciąża i zdrowa 3 latka w domu. Wszystko było ok do momentu testu Pappa właśnie. Usg idealne, natomiast biochemia wszystko zepsuła. Bialko 0,489 Mom, beta 1.991 Mom . Ryzyko zd 1: 160... wiek 32, więc pewnie to też miało wpływ. Oczywiście wiedza, że wynik testu to statystyka średnio pomagał i po przegadaniu sprawy z genetykiem doszliśmy do wniosku, że nie będziemy się decydować na amniopunkcję do której było wskazanie i zaczniemy od testu Sanco. Po 4 dniach od pobrania krwi przyszedł wynik, że nasz syn ma znikome prawdopodobieństwo wad.
Twoje ryzyko nie jest tragiczne więc głową do góry. Wiem, że prosto się mówi, ale odganiaj od siebie wszystkie zle myśli i uwierz w swoje malenstwo:)
Niestety na pewne rzeczy nie mamy ,po prostu wpływu, ale pozytywne nastawienie czyni cuda:*
Test pappa, oprócz tego, że jest sitem do wyłapywania ewentualnie zagrożonych dzieciaczków, może sugerować, że coś może się dziać np. z łożyskiem na późniejszym etapie ciąży, lub wskazywać na problemy z ciśnieniem. Prawdopodobnie u mnie właśnie tu będzie problem, bo w ciąży z córką brałam lekko na podwyzszone ciśnienie. I chociaż wściekłam się na ten cały test Pappa, to dzięki niemu już mam wdrożone leki, tak na wszelki wypadek, więc nie ma tego zlego;) Pozdrawiam i życzę spokoju i dobrych myśli mimo wszystko:*
 
Wszystko będzie ok:* Kubek melisy w rękę, odmóżdżający film wieczorem i głową pełna pozytywnych myśli;) na prawdę pomaga. Wiem, że ten czas do otrzymania wyniku, będzie straszny i spędzony z telefonem w ręce ,ale wszystko musi być dobrze i wierzę, że za parę dni będziesz najszczęśliwszą przyszłą mamą na świecie:)
 
Wszystko będzie ok:* Kubek melisy w rękę, odmóżdżający film wieczorem i głową pełna pozytywnych myśli;) na prawdę pomaga. Wiem, że ten czas do otrzymania wyniku, będzie straszny i spędzony z telefonem w ręce ,ale wszystko musi być dobrze i wierzę, że za parę dni będziesz najszczęśliwszą przyszłą mamą na świecie:)
Też mam taką nadzieję 🥰🥰 tak myślę że może stres tez wpłynął na wyniki bo to moja pierwsza ciąża i martwię się bo tak mało jem, tylko jakiś chlebek z masłem i serem, pomidorem bo praktycznie wszystsko mi smierdzi, tłumaczę sobie ze są właśnie inne czynniki niz choroba dziecka,które spowodowały kiepska betę..
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry