reklama

Znieczulenie zewnątrzoponowe

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez mala-gorzatka28, 13 Sierpień 2007.

  1. mala-gorzatka28

    mala-gorzatka28 Fanka BB :)

    Czy ktorejs udalo sie urodzic z ZZO bez "pomocy sprzetu" typu kleszcze. Gdzies przeczytalam ze bardzo czesto przy ZZO uzywane sa kleszcze ze wzgledu na brak czucia, co za tym idzie nieefektowne parcie, ale nie wiem czy to prawda :eek:. Kleszcze brzmia groznie dla mnie :szok: a paluje miec ZZO.
    Moze cos wiecie na ten temat.
     
  2. kropecka

    kropecka Majowa mama 2006; Mamy lutowe'08

    wydaje mi sie ze jednak wiekszosc dziewczyn po ZZO udaje sie urodzic bez kleszczy bo gdyby rzeczywiscie to bylo takie nagminne to raczej malo kto by decydowal sie na to znieczulenie. Ale ja nie wiem, tez planuje to znieczulenie tym razem.
     
  3. reklama
  4. Nella2006

    Nella2006 Zaciekawiona BB

    Powiem szczerze że nie słyszałam o takich "praktykach".Ja miałam ZZO i urodziłam bez problemu naturalnie i żadnych komplikacji nie było.
    Pozdrawiam:-)
     
  5. mala-gorzatka28

    mala-gorzatka28 Fanka BB :)

    Nella - staram sobie wyobrazic jak tu efektowne przec gdy sie niema czucia... ...ale chyba nic po tym moim wyobrazaniu :happy2: musze to przezyc
     
  6. Nocka

    Nocka Sierpniowa mama'06 Mamusia Oliwki

    ja tez mialam zzo i nie uzyto kleszczy...porod w sumie trwal 5,5 godz z czego skurczy partych bylo ok 20 min. Polecam ZZO:tak:
     
  7. sandra1982

    sandra1982 Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    Tez mialam ZZO i zadne sprzeciory typu kleszcze nie byly potrzebne :tak: Porod ekspresowy. Nie wyobrazam sobie rodzic bez znieczulenia :-) no i wiedzialam kiedy mam przec, bo to, ze masz ZZO nie znaczy, ze jestes zupelnie pozbawiona czucia. Skurcze odczuwalam jako mocne twardnienie brzucha, natomiast parte jakbym miala zrobic kupe (sorry za wyrazenie, ale tak to sie odczuwa).
    Bedzie dobrze!
     
  8. mala-gorzatka28

    mala-gorzatka28 Fanka BB :)

    Dziewczyny juz mi lepiej po waszym zapewnieniu ze jednak kleszcze przy zzo to zadkosc.
    sandra - dzieki za wyjasnienia... a slowami to sie nie martw :happy2: wazne ze teraz juz wiem co moge odczuwac
     
  9. sandra1982

    sandra1982 Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    Mala-gorzatka, nie ma sprawy. Na pewno wszystko bedzie dobrze - zobaczysz! Pozdrawiam i zycze szybkiego, bezbolesnego rozwiazania! :tak:
     
  10. reklama
  11. ekstasia

    ekstasia MAMA '04,'06,'07

    Ja też miałam ZZO, ale nie chcieli mi podać drugiej dawki, bo jak twierdziła położna, akcja skurczowa znowu zaniknie. Więc przed samym parciem, kiedyt są najczęstsze skurcze to wszystko czułam i podczas samego parcia też. Dodatkowo podali mi oksytocynę i teraz jak porównuję poród naturalny z porodem z ZZO, to ten z ZZO i oksytocyną był koszmarem - bolało mnie niemiłosiernie.
    Przy drugim porodzie nie miałam ZZO i tak naprawdę to nie wiedziałam, że już zaczęłam przeć. Gdyby nie położna to bym urodziła na sali.
    Więc może być różnie - ja nie wspominam dobrze ZZO i nie polecam.
     
  12. monazupa

    monazupa Zaciekawiona BB

    witam!
    czy ktoś kto rodził niedawno w Trzebnicy mógłby mi potwierdzić lub zaprzeczyć informację, czy jeśli ktoś zdecyduje się na znieczulenie zewnątrzoponowe i tak go nie dostanie bo anastezjolog jest tylko na chirurgii i ściągają go tylko do cesarek?:-(
     

Poleć forum