reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy twoj dwulatek nie mówi? Wmawiali ci, że z wad wymowy można wyrosnąć? Logopeda to pani od literki R? Rozmawiamy o mitach logopedycznych. Obejrzyj wywiad, nawet jeśli jesteś mamą niemowlaka

    A czy wiesz, co jest przeciwwskazaniem do szczepienia? Kto powinien zgłosić NOP i czy katarek niesie ze sobą ryzyko?Pediatra rozwieje twoje wątpliwości? Zobacz!

reklama

żółtaczka-pomocy

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Stopi69

Lipcowe mamy'09
Dołączył(a)
3 Luty 2009
Postów
3 905
Miasto
WAW
Rozwiązania
0
Hej meldujemy sie po wizycie u hematologa. tzn. ja dochodze do siebie po tej wizycie. Byla to nasza pierwsza panstwowa wizyta u specjalisty i sie zalamalam. Siedzialysmy z 3h w kolejce za duzymi dziecmi w wieku od 5-18lat!!! i nikt nas nie chcial przepuscic. I tak sterczalysmy na dlugim korytazu obok starych chorych ludzi czeajacych w kolejkach do innych lekarzy.. Kurcze jak ja kiedys jako dziecko chodzilam do lekaza to dzieci do 1 rz byly przepuszczane zawsze!!!!

Teraz do rzeczy. hematolog opierdzielila mnie,ze Lena nieszczepiona. ja jej tlumacze,ze nie zostala zakwalfikowana do szczepien przez jej slaby stan zdrowia.
Ta mi wyklad dala, wiec ja na kniec dodalam,ze wogole nie mam zamiaru ej szczepic, a ta mnie sadem i kara pieniezna postraszyla. Wiec jej zprzypomnialm o nowelizacji ustawy i zniesieniu kar pienieznych za neiszczepienie dziecka.
Jak mam mala zaszczepic jak uwaga!!!! nadal nie wiedza co jej jest.


Poniewaz morfologia jest juz lepsza, ale zoltaczka sie utrzymuje to dr doszla do wniosku ze te dwie choroby sa wtorne do jakiegos schorzenia. Dodala,ze mala ma "popsuta nerke", iniedoczynosc tarczycy. Do tego w ponad miesiac przytyla tylko 400g. Tak wiec teraz mamy 4700g. 5kg to nie wem kiedy bedzie miec :-)
plus wydzielina z pochwy jest niedobra (kurna to od momemntu cewnikowania jesttaka dziwna) i wyglaa na infekcje uk. moczowego.
Tak wiec jutro pediatra, a potem nefrolog, endokrynolog, gastrolog.... A juz mialam nadzieje, ze to koniec.
Odsatwiamy zelazo, bo chca zobaczyc jaka bedzie morfologia za miesiac bez zelaza ...

FELA mamy bilubiryne 2 i znow zly stosunek tej bezposredniej i posredniej bilubiryny. Po tym leczenu co miala Lena powinna bilubiryna byc juz dawno ponizej 1... A tak to znow stoimy w miejscu...i szukamy dalszych przyczyn . Ta bezposrednia nam wogole nie drgnela ehhh, posrednia juz nam spadla i to sporo, bo normie jest.


Tak wiec czeka nas wizyta
 
reklama

fela_76

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Styczeń 2009
Postów
1 467
Rozwiązania
0
Kurcze Stopi, faktycznie Lenka to wielka zagadka...albo nie trafiłyście jeszcze na dobrego lekarza. Mój mały tez jeszcze nie był szczepiony. Lekarka najbardziej martwi sie brakiem szczepienia na zółtaczke, bo mały ma ciągle jakieś badania robione i boi się, żeby cos nie złapał. U nas bilirubina była wyższa 2,94. Teraz mały bierze silimarol, zobaczymy za tydzien czy to cos dało. Jak nie to ja już nie wiem co dalej. Pozostanie mi chyba tylko odstawienie piersi i sprawdzenie, czy ta metoda zadziała. Tylko, ze bardzo bym tego nie chciała. Boje sie, ze potem nie będzie chciał piersi. Narazie nie jadł żadnych mieszanek. Przy jego problemach z brzuszkiem rekami i nogami sie przed tym bronie.
Jak ja bym chciaal w koncu zobaczyc na wyniku wartość bilirubiny poniżej 1!..takie mamine pobozne życzenie..:)
 

Stopi69

Lipcowe mamy'09
Dołączył(a)
3 Luty 2009
Postów
3 905
Miasto
WAW
Rozwiązania
0
FELA lekarza mamy tylko jednego naprawde dobrego- nasza pediatre co wlasnie zabornila malej szczepic , wkurzla sie ze zaszerowali ja tak w szpitalu lekami i antybiotykami. Jutro do nej idziemy i zobacze co powie :-) Tylko ona jako pediatra nie jest specjalista we wszystkich dziedzinach i tak chodzmy do specjalistow co rece rozkladaja :-(

Z tym odstawieniem od piersi to podobno stary sposob i obecnie nie ma dowodow na to,ze pomaga :-( Bo ja juz chcialam ja odsatwic na troche... A i jak sie odstawia to daje sie sciagniete swoje mleko tylko jak sie nie myle wczesniej sie je podgrzewa do jakies tam temperatury...?????
Porownaj sobie wyniki bilubiryny te ostanie z przedostatnimi i jak troszke Wam zmniejszaja sie ta bilubiryna posrednia i bezposrednia to znak,ze leki powinny pomoc i ze powoli zoltaczka sie zbija... Jak ktoras z tych bilubiryn stoi w miejscu, lub ledwo drgnela to niestety jest oporna na leki .... i nie wiem co wtedy

Powiem Ci ,ze ja po urodzeniu mialam silna zoltaczke i od razu zrobili mi transfuzje krwi uzupelniajaca i po zoltaczce... teraz jakos sie tej transfuzji nie robi, tylko w ostatecznosci...
 

fela_76

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Styczeń 2009
Postów
1 467
Rozwiązania
0
zobaczymy za tydzień po badaniach co będzie.Już mi nwet przez myśl przeszło czy małego w szpitalu nie zarazili żółtaczka i czy pod tym kontem nie zrobic mu badań. Musze zadzwonic do poradni i zapytać. W koncu od samego początku dostawał kroplówy i miał badany cukier, więc kto wie...licho nie śpi. Ja na pewno go nie zaraziłam bo robiłam badania no i jestem szczepiona. A swoją drogą, skoro nie szczepisz małej, nie boisz się, że Lenka złapie żółtaczke?Ja po szkoleniu bhp w pracy bardziej boje się zarazić żółtaczka niż HIV, bo przy żółtaczce wystarczy 100 razy mnijsza dawka krwi, żeby się zarazić. Dlatego mam nadzieje, że będę mogła małego w końcu zaszczepić.
 

Stopi69

Lipcowe mamy'09
Dołączył(a)
3 Luty 2009
Postów
3 905
Miasto
WAW
Rozwiązania
0
zobaczymy za tydzień po badaniach co będzie.Już mi nwet przez myśl przeszło czy małego w szpitalu nie zarazili żółtaczka i czy pod tym kontem nie zrobic mu badań. Musze zadzwonic do poradni i zapytać. W koncu od samego początku dostawał kroplówy i miał badany cukier, więc kto wie...licho nie śpi. Ja na pewno go nie zaraziłam bo robiłam badania no i jestem szczepiona. A swoją drogą, skoro nie szczepisz małej, nie boisz się, że Lenka złapie żółtaczke?Ja po szkoleniu bhp w pracy bardziej boje się zarazić żółtaczka niż HIV, bo przy żółtaczce wystarczy 100 razy mnijsza dawka krwi, żeby się zarazić. Dlatego mam nadzieje, że będę mogła małego w końcu zaszczepić.
100% grozniejsze jest WZW A niz WZW B, a szczepia obowiazkowo ludzi tylko na ta pierwsza.
Fela ja Ci powie,ze jak lekarze do dzis nie potrafia mi wytlumaczyc co stalo sie z mala w 24h po pordzie, czemu zaczela byc w ciezkim stanie i byl grany inkubator??? kto wie moze to wlasnie reakcja jej slabego organizmu na szcepienia te po porodzie??? Ja wogole jestem przeciwnikiem szczepien. I wczoraj sama pediatra stwierzila,ze jakbysmy ja teraz zaszczepili to bysmy dopieor jej krzywde zrobili... WZW B to jest chyba jedyna szczepionka ktora bede rozwazac, ale na pewno pozniej nie teraz... No moze jeszcze tezec. i na tym koniec.


Kogo dotyka WZW B?
Częstsze występowanie WZW B obserwuje się w takich regionach świata jak Afryka, Azja i na niektórych terenach Europy Środkowej i Wschodniej. Ryzyko zakażenia podwyższa również używanie niesterylnych igieł lub częsta zmiana partnerów seksualnych. Bardziej narażeni na zakażenie są także pracownicy służb medycznych i niemowlęta, których matki zostały zainfekowane HBV.

Zobacz to razej naszych maluszkow nie dotyczy. Jedyne co to igly, ale nie sadze zy pielegniarki byly juz idiotkami do kwadratu,zeby wkuwaly niesterylnymi. Mipediatra powiedziala,ze teraz nie ma mozliwoscie zeby niemowle sie zarazilo tym ak matka jest zdrowa, no chyba,ze igly sa niestetrylne...

Kurcze zobacz jakie sa odczyny poszczepienne, ja sama nie zdawalam sobie do dzis sprawy ze az tyle tego jest...

http://www.autyzmpomoc.org.pl/rozp_szczep.htm

A sluchaj Twoj synek tez mial podawany cukier po porodzie?? Mial hipoglikemie? Lena miala cukier na poziomie 1 malo brakowalo aby nie byla w spiaczce . My do dzis nie wiemy skad ta hipoglikemia???
 

fela_76

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Styczeń 2009
Postów
1 467
Rozwiązania
0
mój miał badany cukier dwa razy dziennie bo ja miałam cukrzyce. Dostawał też kroplówki z glukozy, żeby cukier się nie wahał. Dlatego bałam się, że mogli go czymś zarazić, bo często był kłuty. Oczywiście nie podejrzewam niesterylnych igieł, bardziej tego, że któraś z pielegniarek mogłaby być nosicielem i tak go zarazić. Niby przechodzą badania okresowe, ale wiesz jak to jest. Dasz 100 i książeczke podbijaja bez badań.
Ja siebie i cała rodzine zaszczepiłam na żółtaczkę ze wzhlędu na moją pracę. Jestem policjantką i niestety mam doczynienia z różnymi osobami także takimi zarażonymi. Zawsze staram sie używać rękawiczek,ale jak akcja jest dynamiczna to czasai nie ma na to czasu. a trudno cały dzień w nich chodzić.O powikłaniach nie chce czytać, bo już i tak mam głowe 5x10. Jakbym wiedziała o takim cholerstie jak cytomegalia np. to pewnie nie zdecydowałabym się na ciąże wogóle. Tak naprawde na każym kroku czaja się zagrożenia, a żyjemy w miare normalnie bo nie jesteśmy tego świadomi.
 

fela_76

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Styczeń 2009
Postów
1 467
Rozwiązania
0
dzisiaj byliśmy na pobraniu krwi. Trzymajcie mocno kciukasy, żeby w końcu były dobre wyniki i żebyśmy raz na zawsze pożegnali się z żółtaczką. Małemu nie chciała krew lecieć i źgała go ta igła w poszukiwaniu żyły a on tak patrzył na mnie tymi wielkimi załzawionymi oczami jakby pytał, dlaczego im na to pozwalam!...serce mało mi nie pękło. BIEDULEK JUZ TYLE RAZY BYŁ KŁUTY, ŻE NIE ZLICZE:(
 

adudz82

Lipcowa mamusia :)
Dołączył(a)
11 Maj 2009
Postów
1 394
Rozwiązania
0
dzisiaj byliśmy na pobraniu krwi. Trzymajcie mocno kciukasy, żeby w końcu były dobre wyniki i żebyśmy raz na zawsze pożegnali się z żółtaczką. Małemu nie chciała krew lecieć i źgała go ta igła w poszukiwaniu żyły a on tak patrzył na mnie tymi wielkimi załzawionymi oczami jakby pytał, dlaczego im na to pozwalam!...serce mało mi nie pękło. BIEDULEK JUZ TYLE RAZY BYŁ KŁUTY, ŻE NIE ZLICZE:(

Fela kiukasy mocno zaciśnięte, ty piszesz, że twojemu nie chciała krew lecieć, a jak my poszliśmy na pobranie krwi w czwartek to u nas jak siknęło to pielęgniarka miała nie tylko fartuch ubrudzony, ale i sweterek jej się też zachlapał ;-);-);-)
 

Stopi69

Lipcowe mamy'09
Dołączył(a)
3 Luty 2009
Postów
3 905
Miasto
WAW
Rozwiązania
0
dzisiaj byliśmy na pobraniu krwi. Trzymajcie mocno kciukasy, żeby w końcu były dobre wyniki i żebyśmy raz na zawsze pożegnali się z żółtaczką. Małemu nie chciała krew lecieć i źgała go ta igła w poszukiwaniu żyły a on tak patrzył na mnie tymi wielkimi załzawionymi oczami jakby pytał, dlaczego im na to pozwalam!...serce mało mi nie pękło. BIEDULEK JUZ TYLE RAZY BYŁ KŁUTY, ŻE NIE ZLICZE:(
Fela i jak wynik???? napisz koniecznie!!!!!!!!!!
 
reklama

fela_76

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Styczeń 2009
Postów
1 467
Rozwiązania
0
Stopi-:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
bilirubina całkowita 0,56!!!!!!! Hurrraaaaa...wreszcie , nareszcie:tak: mam nadzieje, że juz nie podskoczy. Aż się poryczałam jak zobaczyłam wyniki. Zagapili sie i nie zrobili mi bezpośredniej, ale mam nadzieje ze tez juz w normie.Czekam na wynik. Równo 4 miechy z nia walczylismy. Badania moczu ok, w kale poj. bryłki tłuszczu i skrobi (pewnie po nutritonie) ale to ponoć w normie, hemoglobina bez zmian 11, troche spadł hematokryt i dostaliśmy kwas foliowy. Zelazo zamienili nam na syrop Ferrum. Bylismy tez w czoraj n a USG jamy brzusznej. Wszystko w normie, nie wiedzą dlaczego tak ulewa. prawdopodobnie słaby mięsień zwieracza przełyku. Kazali dac mu czas, powinno samo przejśc. Małżon powiedział, że nie bylismy jeszcze tylko u oklisty a mamusia nie była jeszcze u psychiatry...:no:

A jak Lenka?Mam nadzieje, że nie zaliczyliście jakiegos szpitala, bo cos dugo Cie tu nie widziałam? Trzymam mocno kciukasy za Twoją pannę!!!!!...Arturek też:)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry