reklama

Zrzucamy kilogramy

  • Starter tematu Starter tematu kasiula matula
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ten flaczek mnie denerwuje
w spodnie sprzed ciazy wchodze ale jestem prawie na bezdechu ;)

co do kreski-teraz jest bardziej widoczna niz w ciazy(jak maluszek byl w brzuszku to jej prawie nie bylo) a teraz tragedia

tak narzekam narzekam na swojego flaczka a cwiczyc mi sie nie chce
jutro ostro sie zabieram,moglabym napisac ze od dzis............ ::) no ale od jutra
 
Ja też mam flaczek i nie mieszczę się w spodnie sprzed ciąży. Teraz ważę więcej o 4kg niż przed ciążą, ale cieszę się z tego powodu i chcę już pozostać przy takiej wadzie, tylko obawiam się, że będzie to niemożliwe przy mojej diecie - nasz synuś ma skazę białkową, więc...
 
Iwosz, wszystko poza nabiałem, więc na śniadanie chleb posmarowany margaryną zwykłą + mięsko na parze (staram się nie kupować wędlin), na obiad drób gotowany, pulpeciki (bez jajka w środku), wieprzowinka, makarony bez jajek, poza tym zero biszkoptów, czekolady i wszystkiego co zawiera w sobie mleko, jaja, śmietanę... Jestem już na tej diecie od 2 tygodni i zaczyna mi brakować serka białego, mleczka, a o jajeczkach to już nie wspomnę :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry